Strona domowa Polskamałopolskie Kopalnia Soli Wieliczka – coś więcej niż powtórka szkolnej wycieczki

Kopalnia Soli Wieliczka – coś więcej niż powtórka szkolnej wycieczki

przez Basia||Podróże Hani

Nie wiem czy jest osoba, która nie słyszała o Kopalni Soli Wieliczka? To zdecydowanie jedna z największych atrakcji turystycznych w Polsce. Ba! Śmiało mogę napisać, że również w Europie. Kopalnia, której historia sięga 700 lat wstecz, została rozsławiona dzięki wpisowi na listę kulturowego dziedzictwa UNESCO. Jej wyjątkowość potwierdzają też liczby. Odwiedzając podziemne korytarze byliśmy jednymi z około 1,5 miliona (!) turystów, którzy rokrocznie Wieliczkę odwiedzają. 

To, że kopalnia Wieliczka znajduje się na Liście Światowego Dziedzictwa Kulturowego i Przyrodniczego UNESCO z pewnością wiecie. Jednak czy zdawaliście sobie sprawę, że została wpisana na nią jako jeden z pierwszych 12 obiektów i miejsc z całego świata już w 1978 r.? Wraz z Wieliczką wśród tych 12 wybrańców były m. in. wyspy Galapagos czy Stare Miasto w Krakowie. 

Wieliczka – historia dzieje się pod ziemią

Wielicka sól ma ok. 13,5 miliona lat. Przez wieki pozyskiwano ją metodą wyparowywania z wypływającej spod ziemi wody. W XIII w. odkryto pierwsze bryły soli kamiennej. Wtedy rozpoczęła się prawdziwa solna gorączka w Wieliczce. Rozkwit kopalni nastąpił za czasów Kazimierza Wielkiego – wtedy kopalnia zapewniała Koronie aż ⅓ jej dochodów!

Przez lata eksploatacji solnego urobku pod Wieliczką wydrążono 245 km chodników, co dało 7,5 miliona m3 tzw. poeksploatacyjnych pustek. Łącznie powstało 9 poziomów korytarzy, najgłębszy na 327 m. W trakcie zwiedzania kopalni Wieliczka turyści schodzą do 3 poziomu, jakieś 135 m pod ziemię

Wzniesiono też 26 szybów, z których część znajduje się w samym centrum miejscowości Wieliczka. Dziś korzystają z nich turyści – na trasę wchodzą szybem Paderewski (to sytuacja tymczasowa, bo właśnie remontowane jest główne wejście do kopalni, czyli szyb Daniłowicza), w kończą wycieczkę wyjeżdżając na powierzchnię windą szybu Regis. 

Wycieczka po wielickich podziemiach jest długa, trwa ponad dwie godziny, i aż trudno uwierzyć, że turystom udostępniono ledwie 2% podziemnych korytarzy

Kopalnia Wieliczka – co nas zaskoczyło w trakcie zwiedzania?

Teoretycznie wiedzieliśmy co w kopalni soli w Wieliczce nas czeka. Niemniej w trakcie zwiedzania nasz przewodnik, pan Mariusz opowiadał mnóstwo historii i ciekawostek, z których wiele naprawdę nas zaskoczyło. Przytoczę wam kilka z nich, a resztę posłuchacie już w trakcie waszego zwiedzania. Jestem pewna, że też się do kopalni Wieliczka wybierzecie. 

Czy wiedzieliście, że:

  • Pierwszym i jednocześnie jednym z najsłynniejszych turystów w Wieliczce był sam Mikołaj Kopernik? Uczony chodził po tych samych korytarzach co my w 1493 r. i był trasą tak zachwycony, że w późniejszych latach zabierał do Wieliczki też swoich uczniów.
  • Wieliczka jest kopalnią metanową, podobnie jak śląskie kopalnie węgla kamiennego np. Guido w Zabrzu. Sprawia to, że praca tam była i jest bardzo niebezpieczna, bo nagromadzony w korytarzach metan był łatwopalny. Dlatego już w średniowieczu wśród pracujących w Wieliczce górników byli tzw. pokutnicy. Wykonywali najbardziej niebezpieczną pracę, bo ich zadaniem było wykrywanie tego śmiertelnie niebezpiecznego gazu. Pracowali na klęczkach, stąd nazwa ich fachu.
  • W Wieliczce pracowały też konie, jednak nie wszędzie mogły górnikom pomagać. Często zdarzało się, że miejsca było na tyle mało, że konie nie mogły być podpinane do drewnianych maszyn, które pomagały w transporcie solnego urobku. Wtedy rolę koni przejmowali ludzie. Ostatni koń – Baśka – opuścił solne korytarze w 2002 r. Wtedy kopalnia wróciła pod względem sposobu transportu do XVI w.!
  • W kopalni Wieliczka, w przeciwieństwie do kopalń na Śląsku, nie używano maszyn napędzanych prądem. Nie pozwalały na to względy bezpieczeństwa. WSZYSTKIE prace były wykonywane ręcznie. 
  • Ręcznie też wykonano wszelkie oglądane w trakcie wycieczki dzieła sztuki, łącznie ze spektakularną kaplicą św. Kingi. Ogromną komorę Michałowice tworzyły 3 pokolenia górników – powstawała blisko 100 lat!
  • Dlatego bardzo zdziwiłam się, gdy nasz przewodnik powiedział, że pod koniec średniowiecza w kopalni pracowało… ok. 300-350 górników! Dziś jest ok. 400 osób dbających o to, by solne korytarze utrzymać i zachować dla potomnych. 
  • Wieliccy górnicy byli bardzo religijni, i – podobnie jak ich koledzy po fachu z kopalni śląskich – dużą wagę przywiązywali do religijnej symboliki, zwyczajów (tu też na korytarzach wybrzmiewało słynne “Szczęść Boże”). Poza monumentalną kaplicą św. Kingi w kopalnianych korytarzach powstało ponad 40 kaplic! Większość z nich była tzw. kaplicami wędrującymi, które były przenoszone wraz z postępującymi pracami.
  • Dziś w Wieliczce nie wydobywa się już soli! Przemysłową produkcję soli zakończono w 1996 r. Skąd więc jest sól sprzedawana w wielickim sklepiku z pamiątkami? Na szczęście nie z Chin… Obecnie wielicka sól jest pozyskiwana metodą odparowywania solanki z wypływających z kopalni wód. Z jednej strony, dzięki temu procesowi kupić można oryginalne solne pamiątki (polecamy czekoladę z solą i owocami, sole do kąpieli oraz kosmetyki – rozgrzewająca emulsja z solą idealnie wpasowała się w zimową aurę początku tegorocznego kwietnia, kosmetyki można kupić też w sklepie on line). Z drugiej strony – odparowywanie soli jest konieczne ze względów ekologicznych – nikt nie chce, by solanka wpływała wraz z wodami Wisły do Bałtyku.

Kopalnia Soli Wieliczka – zwiedzanie

Obecnie w Kopalni Soli Wieliczka są 3 trasy zwiedzania – turystyczna (ogólnodostępna), górnicza (obecnie nieczynna, ale warto zwrócić na nią uwagę, gdy znikną już wszystkie pandemiczne obostrzenia) i rodzinna (Odkrywamy Solilandię). Niezależnie którą z nich wybierzesz, bilety najlepiej jest rezerwować on line. Pozwoli to nie tylko uniknąć stresów związanych z zakupem biletu bezpośrednio w kasie na konkretną godzinę, ale też naprawdę sporych kolejek (przypominam – 1,5 miliona zwiedzających rocznie!). Zwiedzać kopalnię Wieliczka można codziennie od 8.30 do 17.00.

Trasa Turystyczna w kopalni Wieliczka

Trasa Turystyczna jest zdecydowanie najczęściej wybieraną opcją zwiedzania kopalni Wieliczka. My również ją przeszliśmy. 

Trasę Turystyczną rozpoczyna się zejściem szybem Paderewski po 320 (!) schodach (tak będzie do czasu zakończenia remontu głównego szybu, czyli Daniłowicza). Później dojdzie ich jeszcze prawie 500, jednak poza nimi trasa jest w zasadzie płaska. Spokojnie przejdą ją również dzieci, jednak z maluchami w wózkach bym nie ryzykowała (zresztą, macie do dyspozycji chusty i nosidełka). My byliśmy razem z dziećmi, najmłodszy Antek, który miał 4,5 roku też był trasą zainteresowany i tylko pod koniec bolały go już nogi. Nie zdziwiło nas to, do przejścia jest tam w końcu ok. 3,5 km! W chwilach zwątpienia u dzieci w kopalni jest natychmiastowy ratunek – można lizać solne ściany! U nas się sprawdziło (choć przyznaję, że w zanadrzu miałam też czekoladę). 

W trakcie wycieczki grupa turystów ogląda kopalniane korytarze, te same, w których niegdyś pracowali i tworzyli swoje solne dzieła górnicy. Przechodzi się przez efektowne komory i kaplice, ogląda solne rzeźby, nawiązujące również do historii kopalni (jak choćby rzeźby przedstawiające św. Kingę, Kopernika, Piłsudskiego czy Jana Pawła II), scenki rodzajowe (pokutnicy czy… solne krasnale) czy dawne drewniane maszyny. Na trasie jest chyba najsłynniejsze podziemne pomieszczenie w Wieliczce, czyli monumentalna kaplica św. Kingi. Jest też – wg mnie równie imponująca – komora Michałowice, w której odbywają się koncerty. Ja chcę na taki pojechać!

Podczas wycieczki wchodzi się również do 3 sklepów z pamiątkami (o dziwo, asortyment jest bardzo ciekawy, pierwszy raz od dawna bez problemu wyciągnęłam portfel, by kupić dzieciakom pamiątki). Jest też podziemna Karczma Górnicza, w której można zjeść i napić się kawy. Toalety są tylko w dwóch miejscach, warto to też wziąć pod uwagę, szczególnie jeśli będziecie zwiedzać w rodzinnym gronie. 

Trasę Turystyczną możecie zakończyć w Muzeum Żup Krakowskich, znajdującym się na najniższym zwiedzanym poziomie. Zobaczenie ekspozycji jest w cenie podstawowego biletu. Pokazano na niej historię wielickiej soli, a zwiedzenie zajmie co najmniej 30-40 minut. My niestety nie zdążyliśmy ekspozycji zobaczyć (baaaardzo przeciągaliśmy robienie zdjęć).

Na stronie internetowej kopalni znajdziecie wszystkie aktualne informacje o zwiedzaniu trasy turystycznej w Wieliczce.

Trasa Rodzinna – Odkrywanie Solilandii

Jeśli obawiacie się, że wasze dzieci na Trasie Turystycznej będą się nudzić, warto przemyśleć Trasę Rodzinną, czyli wspólne Odkrywanie Solilandii. W większości biegnie ona tymi samymi korytarzami co standardowa ścieżka zwiedzania (i my gdzieniegdzie widzieliśmy jakiegoś tajemniczego smoka czy innego dinozaura). Omija się jedynie komory Kazimierza Wielkiego i Drozdowice III. Zamiast nich dociera się do Solilandii (czyli komory Pistek), w której spotkać można bajkowego Soliludka

Trasa jest dedykowana rodzinom z dziećmi w wieku 5-8 lat (dlatego my z naszymi dzieciakami 11-, 8- i 4,5-latkiem zdecydowaliśmy się jednak na standardową trasę zwiedzania, młodsze dzieci też dają na niej radę, a najstarsza Hania na trasie dziecięcej byłaby już znudzona). Zwiedzanie Solilandii odbywa się tylko w weekendy i trzeba wcześniej zarezerwować (dlatego nasz pomysł, by następnego dnia Antosia zabrać jeszcze raz do kopalni niestety spalił na panewce…). 

Trasa Górnicza w kopalni soli Wieliczka

Wieliczka ma też propozycję dla turystów pragnących większej dawki wrażeń. Podobnie jak w kopalni Guido w Zabrzu, i w kopalni soli można przejść Trasę Górniczą. Tu grupy chodzą już innymi korytarzami niż w trakcie trasy turystycznej. Przed zejściem w podziemia turysta otrzymuje roboczy strój i szykuje się do pracy. Przejście niecałych 2 kilometrów zajmuje ok. 3 h! Wszystko dlatego, że po drodze do wykonania jest sporo górniczych zadań. W trakcie pandemii trasa górnicze była wyłączona z oferty, ale śledźcie stronę kopalni. Ja byłam na takim zwiedzaniu w Guido i napiszę jedno – warto!

Zwiedzanie Wieliczki – jak się przygotować

Podobnie jak w przypadku zwiedzania innych podziemi, do przejścia trasy w Wieliczce warto się odpowiednio przygotować. Trasa nie jest trudna czy wymagająca, jest jednak dość długa. Warto więc ubrać wygodne buty na płaskim obcasie. Temperatura w podziemnych korytarzach jest stała i przez cały rok wynosi 15-18 stopni (a więc dużo cieplej niż np. w kopalni srebra w Tarnowskich Górach, w której jest wilgotno i temp. wynosi ok. 11 stopni!). Zimą się tam ogrzejecie, a latem przyjemnie schłodzicie. My chodziliśmy w bluzach, choć pod koniec zwiedzania i w miejscach, gdzie były przeciągi, zdarzało się nam wyjąć cienkie kurtki. W czasie zwiedzania można mieć ze sobą tylko mały bagaż (maks. 35cm x 20cm x 20cm). Na większe pakunki przygotowane są przechowalnie.

Trasa jest jak najbardziej odpowiednia dla dzieci, obecnie jednak nie jest przystosowana do obsługi turystów niepełnosprawnych (i – co za tym idzie – maluchów w wózkach). Wszystko dlatego, że właśnie trwa remont szybu Daniłowicza, w którym “normalnie” zaczyna się zwiedzanie. Tam jest winda, w szybie Paderewskiego – schody. 

Do Wieliczki najlepiej przyjechać własnym samochodem (zaparkować można np. na parkingach przy Tężni Solankowej, ul. Dembowskiego 22 lub 10A). Z pobliskiego Krakowa można też dojechać pociągiem

Kopalnia Wieliczka – ceny biletów

Ceny biletów do kopalni Wieliczka nie są najniższe, jednak zapewniam was – nie będziecie żałować wydanych pieniędzy. Inną sprawą jest, że utrzymanie wszelakich podziemnych tras turystycznych jest po prostu niesamowicie drogie, ceny rzędy kilkudziesięciu złotych za pojedynczy bilet nie powinny więc dziwić. 

Na poprawę humoru rodzinom wielodzietnym napiszę tylko, że jeśli macie Kartę Dużej Rodziny to na bilety do Wieliczki przysługuje wam przyjemna zniżka 30%. Niestety bilety ze zniżką trzeba kupić w kasie kopalni. Zniżkę dopisuję do naszej listy zniżek na KDR.

Są też bilety rodzinne (2+2), one kosztują obecnie (kwiecień 2022 r.) 213 zł. Dzieci do 4 roku życia wchodzą za darmo (trzeba jednak mieć dla nich tzw. kartę identyfikacyjną, rezerwuje się ją przy zakupie biletów). Przed wizytą najlepiej jest sprawdzić ceny biletów do kopalni Wieliczka on line.

Do Wieliczki turystów przyciąga kopalnia soli, jednak jeśli już przyjedziecie, warto trochę czasu poświęcić i samej miejscowości. Szczególnie, że kopalnia jest w samym centrum miasta! Polecamy nasz artykuł o tym co robić w weekend w Wieliczce i okolicy.

Mogą Ci się również spodobać...

Zostaw komentarz

Podróże Hani