Strona domowa Poradnik Bo chcemy do Czech ;)

Bo chcemy do Czech ;)

przez Basia||Podróże Hani

Tak, nastał ten dzień! Hubert będzie miał dowód osobisty! W sumie żadnych spektakularnych wyjazdów (niestety) nie planujemy, ale mieszkamy na tyle blisko Czech, że jakieś dokumenty dzieci mieć muszą. Ponieważ dowód Hani, wyrobiony prawie 3 lata temu, chyba zagubił się w trakcie naszej przeprowadzki, postanowiliśmy i jej zdjęcia do nowego dokumentu zrobić.

Z Hanią poszło szybko, przecież niezła z niej modelka 😉 Z Hubertem pan fotograf musiał się bardziej nagimnastykować. No bo jak wytłumaczyć naszemu 6-miesięczniakowi, że buzia na zdjęciu ma być zamknięta? 😉 W końcu się udało. Co prawda dzieciaki wyglądają trochę jak z kroniki kryminalnej, ale mam wrażenie, że większość zdjęć do dokumentów wpada w ten nurt 😉

By pójść do urzędu miasta wykorzystaliśmy majówkę 😉 W końcu nie często zdarza się, żeby w dzień powszedni i mama, i tata byli razem w domu 😉 Wniosek został złożony, teraz trochę poczekamy (teoretycznie miesiąc, ale powinny być wcześniej, w końcu wszyscy składali wnioski żeby zdążyć przed majówką, teraz mniejszy tłok ;p)  i… robimy losowanie – Ostrava czy Cieszyn (czeski oczywiście ;)).

* * *
Dowód osobisty to dokument, z którym dziecko może podróżować do krajów strefy Schengen (jeśli wybieracie się dalej wyrobić trzeba paszport). Wydawany jest na 5 lat. By złożyć wniosek w urzędzie gminy pojawić muszą się rodzice lub opiekunowie dziecka (razem). Do wniosku trzeba dołączyć dwa zdjęcia. Dowód osobisty wydawany jest za darmo. Czas oczekiwania – miesiąc.

Mogą Ci się również spodobać...

4 komentarze

M. 5 maja 2014 - 11:18

Też nas to czeka 🙂

Odpowiedz
. 5 maja 2014 - 12:55

my czekamy właśnie na paszport Adasia. Dla mnie bardziej uniwersalny niż dowód, a nigdy nie wiadomo gdzie nas poniesie;-)

Fajne fotki!

Odpowiedz
nasza szafa 5 maja 2014 - 12:55

My Matyldzie robiliśmy paszport trzy razy z rzędu. Teraz od roku ma dowód, na razie nie zamierzamy ruszać się za Schengen

Odpowiedz
Basia S-Sz 5 maja 2014 - 12:56

no nas nosi, ale bardzo lokalnie, a że Czechy i Słowacja za rogiem to dowód wystarczy 😉

Odpowiedz

Zostaw komentarz

Podróże Hani