Strona domowa Bez kategorii Jest Hania, są podróże!

Jest Hania, są podróże!

przez Basia||Podróże Hani

Wszystko zaczęło się 3 listopada 2010 r. kiedy z wielkim krzykiem (dziecka i mamy, oczywiście) na świecie pojawiła się Hania. Pierwszą podróż odbyła tradycyjnie, jak większość dzieciaczków 3 dni po urodzeniu. Droga ze szpitala do domu – pomimo tego, że była to spokojna niedziela – zajęła jej trochę więcej czasu niż powinna… Przejęty tata jechał z dzieckiem na pokładzie jakieś 30 km/h.

Ponieważ owy początek listopada był deszczowy, na pierwsze spacery musieliśmy trochę poczekać. Za to w tydzień po przyjeździe do domu Hania pojechała odwiedzić dziadków. Choć podróż trwała tylko kilka minut (może 5 km?), mała zasnęła w samochodzie i obudziła się dopiero po kilkudziesięciu minutach. Kolejne wyjazdy były równie spokojne, dlatego nie mieliśmy przed nimi żadnych oporów.

Pierwsze wyjście:

Wkrótce pogoda się poprawiła (choć może po aurze na zdjęciu tego nie widać), można więc było zacząć regularne spacery.

 

 

 

Mogą Ci się również spodobać...

2 komentarze

Weronika 5 sierpnia 2014 - 08:58

Hania to równolatka mojej Weroniki 🙂 Też taki mały uparciuch czy tylko nam się trafił taki egzemplarz? Pozdrawiamy:)

Odpowiedz
Basia S-Sz 5 sierpnia 2014 - 08:59

Uparciuch to mało powiedziane 😉

Odpowiedz

Zostaw komentarz

Podróże Hani