Podróże z Kartą Dużej Rodziny czyli jak oszczędzamy dzięki Antkowi ;)

Duża rodzina ma swoje plusy. Dzieci wzajemnie sobie pomagają (wtedy kiedy się nie kłócą), najmłodszym nie trzeba kupować wielu rzeczy, bo „dziedziczą” po starszakach, z czasem rośnie wspaniała wyjazdowa ekipa. Tylko te wyjazdy już trochę kosztują. Dlatego warto wiedzieć, że gdzie można liczyć na jakieś zniżki, tylko dlatego, że jest się właśnie dużą rodziną. Zniżki jakie daje Karta Dużej Rodziny (KDR) sprawiają, że nie wszędzie musi być drogo. Jakie KDR daje zniżki w turystyce? Czy faktycznie można z nią zaoszczędzić na wspólnym poznawaniu świata? Mam dla was kilkadziesiąt przykładów, że faktycznie tak jest.

Pociągiem przez CAŁĄ Polskę

Udało się! Dotarliśmy do Dąbek (w zasadzie już jesteśmy w Rybniku) Podróż trwała jakieś 13 godzin… Wybraliśmy chyba najdłuższą możliwość, ale było to przemyślane.
 

Dlaczego pociąg?

Po pierwsze, cena

Dzieci mają kolejową zniżkę 37%. Te do 4 lat jeżdżą w ogóle za darmo co nas bardzo cieszyło. Jest też zniżka rodzinna. Do tego, kupując bilet odpowiednio wcześnie otrzymuje się kolejne 30% zniżki. Wszystkie promocyjne ceny dotyczą tylko miejscówki. Do niej trzeba było dokupić bilet w wagonie sypialnym, tam już żadnych zniżek niestety nie ma (do wyboru są jeszcze kuszetki, ale z naszą ilością bagaży nie było szans na zmieszczenie się w niej, do tego spanie w pościeli jest jednak naprawdę wygodniejsze). Przyznaję, że w wagonie sypialnym jechałam pierwszy raz i myślę, że pomimo różnicy cenowej (ok. 50 zł za każde miejsce) nie zamienię go już na kuszetkę. W ostatecznym rozrachunku podróż pociągiem wyszła nas ponad połowę taniej niż ta sama trasa przejechana samochodem.