Śląskie. Gdzie na sanki z dzieckiem

Zimę od jakiegoś czasu mamy dość kapryśną, na pojawiający się śnieg trzeba więc reagować błyskawicznie. Miejsc do szusowania jest pełno,w górskich miejscowościach narciarze mogą przebierać w propozycjach, nawet w niektórych miastach zorganizowano stoki żeby choć godzinkę po pracy móc pojeździć. A co robić, gdy nie w ogóle nie jeździcie na nartach albo jeszcze nie jeździcie z dzieciakami? Gdzie na sanki z dzieckiem? Gdzie na uwielbiane przez najmłodszych „dupoloty”? Takie, w którym sankowiczów nie rozjadą narciarze. Zawsze myślałam, że gdzie się pojawimy z sankami, tam będziemy bez problemu jeździć. O jak się myliłam! Dlatego mam nadzieję, że nasza (na razie) krótka lista miejsc przyjaznych sankowiczom się wam przyda. Na razie województwo śląskie. Liczę jednak, że z waszą pomocą do tej listy będziemy dopisywać kolejne miejsca, też z innych regionów.

Gra w terenie czyli czym nas zachwyca Śląski Ogród Botaniczny

Dziś będzie o świetnie spędzonej niedzieli. Śląski Ogród Botaniczny jest miejscem wartym odwiedzenia zawsze (ze względu na mega plac zabaw, o którym pisałam już tutaj), a w szczególności w dni, w których odbywają się tam gry terenowe nie tylko dla najmłodszych. Jest ich zawsze kilka w ciągu roku. Pierwszą z nich, z okazji Międzynarodowego Dnia Ptaków „zaliczyliśmy” w weekend. Oprócz samej gry na dzieciaki czekały i inne atrakcje – zabawy sportowe i plastyczne, a na rodziców EkoBazar (Nim niestety trochę się zawiodłam, bo był malutki. Pomimo tego kupiliśmy przepyszny chleb i trochę bezcukrowych łakoci).

Plac zabaw jak ze snów

W zasadzie głównym celem naszej wyprawy z okazji Dania Taty był Śląski Ogród Botaniczny, ale po przyjeździe na miejsce okazało się,  że na kolorowe kwiatowe mozaiki nie ma co liczyć. Roślin jest naprawdę dużo, wszystkie ładnie opisane, w zdecydowanej jednak większości ich stanowiska były zarośnięte trawą… No cóż, poszliśmy więc dalej w stronę wieży widokowej, z której widać nie tylko najbliższą okolicę. Z niej zobaczyliśmy też plac zabaw (akurat nie to ujęcie, ale tak lepiej widać).