Ubrania Regatta – dzieci testują

Jakiś czas temu dzieciaki-starszaki dostały do testowania ubrania marki Regatta. Czas był taki,  że kurtka Kielder i bluza Dissolver (bluza w góry jak od razu stwierdził Hubo) towarzyszyła im w codziennych wyprawach do szkoły i przedszkola, a nie w trakcie mniejszych i większych wycieczek. Dlatego z ostateczną recenzją nieco poczekaliśmy, musieliśmy je sprawdzić i w górach, i nad morzem. Udało się!

Apartamenty Fulinowo w Kuźnicy – recenzja

Apartamenty Fulinowo  – jak tu bajecznie! Takie było nasze pierwsze skojarzenie, kiedy po całonocnej jeździe samochodem o świcie podjechaliśmy pod wskazany adres w Kuźnicy. I faktycznie, malutkie domki, w których urządzono niezwykle klimatyczne pokoiki miały w sobie coś z bajki. Dbałość o detale, gustowne i przytulne wnętrza, bliskość plaży i to czego szukaliśmy w przypadku naszego bardzo spontanicznego wyjazdu – cisza i spokój. Pewnie w sezonie z tymi ostatnimi można się i tu pożegnać, dla nas Fulinowo jest idealne właśnie na leniwe krótkie pobyty tuż po lub tuż przed najazdem letnich bałtyckich turystów. Na pewno wrócimy tu jesienią, wydaje mi się, że wtedy jest tu najpiękniej.

Przeczytaj i… w drogę!

Kiedyś już wam piałam o przewodnikach, które pod uwagę biorą gusta małych podróżników (a w zasadzie o ich braku na rynku). Wpis był już dawno (klik) i trochę od tego czasu się zmieniło. Całkiem niedawno pojawiła się nowa książka małżeństwa, które chyba jako jedyne wśród profesjonalistów specjalizuje się w opisywaniu wypraw z dziećmi (ale te dzieciaki mają z nimi życie ;p). Pewnie się domyślacie, że chodzi o Annę i Krzysztofa Kobusów. Ich nową książkę – „Polska pełna przygód” od jakiegoś czasu mam już w swojej biblioteczce.

Rzecz jest o miejscach, w których zarówno dzieci, jak i ich rodzice będą się świetnie bawili. Przyznaję, że wiele z polecanych (bez żadnego konkretnego klucza, ale widać, że autorzy współpracowali z kilkoma instytucjami promującymi polskie regiony i ich atrakcje. Są tam i piękne miejsca na łonie natury, i zabytki, i komercyjne parki rozrywki, dla każdego coś miłego ;p) znałam/odwiedziłam. Jest też jednak kilka takich, o których nie miałam pojęcia (wiedzieliście, że w Polsce jest Leonardia, czyli kraina gier z drewna albo Muzeum Mydła i Historii Brudu?).
W książce opisano 84 atrakcje z całej Polski (w tym 5 z województwa śląskiego). Do tego wspomniano o wielu okolicznych (często nie mniej atrakcyjnych) miejscach z okolicy tych dokładniej opisanych.

Mnie książka się podoba, sama mam nadzieję, że kiedyś przedstawię wam coś podobnego o moich okolicach (tak, możecie trzymać kciuki, zawsze się przydadzą ;p). Na okładce jest cena 44,90 zł, ja (taniej) kupiłam ją na Allegro. Polecam!