Agroturystyka Na Uwietrzu, najpyszniejsze noclegi w Jaworzynce

Agroturystyka Na Uwietrzu to pięknie położony domek w Jaworzynce, nasze miejsce odpoczynku w trakcie pełnego wrażeń weekendu na Trójstyku Granic. Ja kiedyś już tam nocowałam, nie zwracałam jednak uwagi na warunki dla dzieci. Tym razem byliśmy całą bandą, w dodatku z drugą dzieciatą rodziną. I co? I wrócimy, jeśli tylko będzie wolny termin. Bo szczególnie o najbardziej „chodliwe” weekendy trzeba się tam bić (i nici z czasu między świętami a Nowym Rokiem, a feriach nawet nie wspomnę).

Rezydencja Pod Ochorowiczówką, jedziemy do Wisły!

Rezydencja Pod Ochorowiczówką to jeden z setek obiektów noclegowych w Wiśle. Nie znałabym go, gdyby nie zaproszenie. Do tej pory nie zdarzało nam się w Wiśle nocować (dobra, raz spałam jak byłam służbowo), przecież mamy je rzut beretem od domu. Czasem jednak trzeba wyjechać gdziekolwiek, byleby tylko naładować akumulatory. Dzięki temu z czystym sumieniem mogę wam polecić kolejne fajne miejsce. Do tego przyjazne rodzinom, bo prowadzone właśnie przez rodzinę, której część mieliśmy okazję poznać. Wiedzą na co zwracać uwagę.

Agropark Dworek pod Lipą, nasza baza wypadowa na Kielecczyznę

Okolice Kielc są świetnym terenem na rodzinne wyprawy. My odwiedziliśmy je trzeci raz, w tym drugi raz nocowaliśmy w Agroparku Dworek pod Lipą. W zeszłym roku byliśmy tam pod namiotem i pojechaliśmy do Pacanowa. W tym roku spędziliśmy tam 3 najgorętsze dni sierpnia (trzeba mieć nasze szczęście), na szczęście nie pod namiotem, a w pokoju. I wiecie co? Za rok znów tam wrócimy, a to chyba najlepsza rekomendacja, prawda?

Rodzinnie we Lwowie – jak dojechać, gdzie spać i ile pieniędzy zabrać

Lwów był naszym wycieczkowym marzeniem od dawna, jednak zawsze „coś” skłaniało nas do przekładania wyjazdu. Najpierw nie mieliśmy paszportów, ale wyrobiliśmy je przed wyjazdem na Cypr. Potem nie było kiedy, bo zawsze na jakiś dłuższy weekend „wpadało” coś innego. We wrześniu Hania poszła do szkoły i wyrwać się było jeszcze trudniej. W końcu obawialiśmy się długiej kolejki na granicy i tłuczenia się marszrutkami z marudnymi dziećmi. Na szczęście jakiś czas temu, prawie jednocześnie, uruchomiono bezpośrednie połączenie kolejowe Przemyśl-Lwów i lotnicze z Wrocławia do Lwowa. Nasze obawy były już całkowicie nieuzasadnione 🙂

Żywiecczyzna bez smogu, w sam raz na ferie

Żywiecczyzna bez smogu? Okolice Żywca to jedne z najurokliwszych i – co dla mnie bardzo, bardzo ważne – najspokojniejszych rejonów województwa śląskiego. Niestety, Żywiec to też jedno z najbardziej zanieczyszczonych miast w Polsce i Europie. Ma pecha i nasz Rybnik, a i mieszkańcy swoimi zwyczajami „ciepłowniczymi” nie ułatwiają wyjścia na prostą. Na szczęście wystarczy pojechać trochę wyżej, by cieszyć się czystym powietrzem, ciszą i – w tym roku wyjątkowo piękną – zimą. Szkoda tylko, że siedząc przed „naszą” Stefanówką w Ślemieniu na horyzoncie widzieliśmy czarną łunę…

Apartamenty Fulinowo w Kuźnicy – recenzja

Apartamenty Fulinowo  – jak tu bajecznie! Takie było nasze pierwsze skojarzenie, kiedy po całonocnej jeździe samochodem o świcie podjechaliśmy pod wskazany adres w Kuźnicy. I faktycznie, malutkie domki, w których urządzono niezwykle klimatyczne pokoiki miały w sobie coś z bajki. Dbałość o detale, gustowne i przytulne wnętrza, bliskość plaży i to czego szukaliśmy w przypadku naszego bardzo spontanicznego wyjazdu – cisza i spokój. Pewnie w sezonie z tymi ostatnimi można się i tu pożegnać, dla nas Fulinowo jest idealne właśnie na leniwe krótkie pobyty tuż po lub tuż przed najazdem letnich bałtyckich turystów. Na pewno wrócimy tu jesienią, wydaje mi się, że wtedy jest tu najpiękniej.

Holiday Village Tatralandia – czy warto mieszkać przy basenie?

Będąc w Tatralandii mieliśmy najlepszy z możliwych noclegów – Holiday Village Tatralandia. Dlaczego? Bo mieszkaliśmy tuż za bramą basenu (o samym aquaparku pisaliśmy już tutaj). Do tego w klimatycznych domkach położonych wśród zieleni. Cisza, spokój, poranny śpiew ptaków… A wieczorem ognisko lub grill tuż po wyjściu z basenu. Raj! Do tego nasz domek, położony na skraju „Rybarskiej zatoki”, był najładniejszy z wszystkich domków, z jakich składa się wakacyjne osiedle.