Tarnowskie Góry, czyli podziemny zjazd do kopalni srebra

To była pierwsza podziemna wycieczka Hani. I Huberta też! Pierwsza, więc na razie głęboko nie było – no ale 40 metrów pod ziemią to też coś, prawda? Na pierwszy ogień wybraliśmy się do Kopalni Srebra w Tarnowskich Górach. Na Szlaku Zabytków Techniki jest jeszcze druga kopalnia – Guido w Zabrzu, ale za Tarnowskimi Górami przemawiała kilka czynników. Po pierwsze, pod ziemię można zjechać wózkiem (Co też zrobiliśmy, rezygnując z chusty. Tak naprawdę chciałam też sprawdzić, czy faktycznie nie będzie z tym wózkiem problemów. Hubi był królem podziemnych korytarzy, a do łódki wózka nawet nie trzeba było składać). Po drugie, nie ma ograniczeń wiekowych, a na zjazd 320 metrów pod ziemię w Zabrzu (osobiście uważam, że na 170 m jest mało ciekawie) dzieci muszą nam jeszcze trochę podrosnąć. Po trzecie, w TG zjeżdża się zwykłą, nowoczesną windą, więc miałam pewność, że Hanka nam nie spanikuje w kompletnej ciemności (Akurat dla mnie jako dorosłego turysty jest to jakieś nieporozumienie, no ale nic nie poradzę. W Guido jest tradycyjna szola i ciemność).
No ale wracając do Tarnowskich Gór. Trasa ma 1,7 km, z tego 270 m płynie się łodziami – trochę ponad godzina zwiedzania, więc w sam raz dla (przynajmniej moich) dzieci.

Atrakcje na niepogodę – śląskie. Co zobaczyć jesienią na Śląsku i w okolicy.

Tak jak obiecałam, zaczynamy prezentację zimowych atrakcji dla rodzin z dziećmi. Na dobry początek województwo, które znam najlepiej, a więc śląskie. Przedstawiam wam moje subiektywne zestawienie atrakcji dla dzieci na niepogodę (kolejność alfabetyczna).