Śląskie. Gdzie na sanki z dzieckiem

Zimę od jakiegoś czasu mamy dość kapryśną, na pojawiający się śnieg trzeba więc reagować błyskawicznie. Miejsc do szusowania jest pełno,w górskich miejscowościach narciarze mogą przebierać w propozycjach, nawet w niektórych miastach zorganizowano stoki żeby choć godzinkę po pracy móc pojeździć. A co robić, gdy nie w ogóle nie jeździcie na nartach albo jeszcze nie jeździcie z dzieciakami? Gdzie na sanki z dzieckiem? Gdzie na uwielbiane przez najmłodszych „dupoloty”? Takie, w którym sankowiczów nie rozjadą narciarze. Zawsze myślałam, że gdzie się pojawimy z sankami, tam będziemy bez problemu jeździć. O jak się myliłam! Dlatego mam nadzieję, że nasza (na razie) krótka lista miejsc przyjaznych sankowiczom się wam przyda. Na razie województwo śląskie. Liczę jednak, że z waszą pomocą do tej listy będziemy dopisywać kolejne miejsca, też z innych regionów.

Willa Słoneczna w Dębowcu – weekend za miastem

Wrzesień był dla nas czasem weekendowych bliskich wyjazdów, miesiąc kończyliśmy w Trójwsi Beskidzkiej, zaczynaliśmy go natomiast w magicznym miejscu niecałe 50 km od naszego domu. Willa Słoneczna w Dębowcu, bo o niej mowa, to uroczy pensjonat położony wśród pól i stawów (nie bez przyczyny mówi się, że leży na terenie Żabiego Kraju), idealna baza wypadowa krótkich rowerowych wycieczek (gdy jest pogoda, bo my trafiliśmy na deszcz). Choć dzieci niekoniecznie chciały się z niej ruszać. Dla nich najważniejszy był… niebieski wieloryb.