Mila, najsłynniejsza szkocka ulica

Będąc w Edynburgu trzeba przejść się słynną Królewską Milą (Royal Mile),  czyli drogą wiodącą od Pałacu Królewskiego (Hollyrood Palace) i nowego szkockiego parlamentu aż do zamku. Jeśli chce się zobaczyć podstawowe atrakcje miasta nie ma wyjścia. Ich zdecydowana większość jest właśnie tam. Pomimo sporej dawki komercji  trakt zachował swój szkocki klimat, na pewno daleko mu do naszych

Londyn. TOP 5 dla dzieci i to za darmo!

Tak, wiem. O Londynie wszyscy już wszystko wiedzą. Dlatego nie będę pisała o oczywistościach typu Big Ben, czy Tower (kurcze, nie byliśmy). Napiszę jakie atrakcje sprawdziły się nam z naszą rezolutną niemal 5-latką i prawie 2-letnim rozrabiaką (nie wszystkie się pokrywają). Ważne! Nasz pobyt w Londynie był bardzo niskobudżetowy, płatne atrakcje nas tym razem nie

Polecieli, pojechali, wrócili!

Stało się! Dzieciaki w końcu leciały samolotem! Do tego, żeby było ciekawiej, „zaliczyły” 4 lotniska. Matka tak zaplanowała wyjazd, że najpierw z Pyrzowic lecieliśmy do Luton żeby spędzić kilka dni w Londynie (DuoLook, jeszcze raz dziękujemy!). Wracaliśmy z Glasgow prosto do… Modlina. Może i wszystko było „trochę” naokoło, ale co tam. Dzięki temu przejechaliśmy się

Urlop!

No to jutro lecimy! Jak się pewnie domyślacie, od dawna przebieram nóżkami na samą myśl o tych wszystkich fajnych miejscach, których zobaczenie sobie zaplanowałam. Mam nadzieję, że dzieciaki będą też zadowolone, bo gros z atrakcji wybranych jest z myślą o nich. Przygotowania zaczęły się już dobrych kilka tygodni temu. Hania dostała książkę o Londynie i

Sprawdzam!

Publicznie plany zdradziłam (tu), to wypada się z nich rozliczyć… No cóż, szczerze napiszę, że myślałam, że będzie lepiej 😉 Część planów „pokrzyżował” nam Hubert, ale tym akurat się ucieszyliśmy 😉 Bez najmniejszych problemów Edynburg przełożyliśmy na 2014 rok, a Gruzję odłożyliśmy na przyszłość. Dobrze, przynajmniej Hania będzie już na tyle kumata, że pozostanie jej