Krasiejów – raj nie tylko dla małych dinomaniaków!

Krasiejów – chyba najbardziej znana atrakcja Opolszczyzny. Każdy rodzic trafi tam prędzej czy później. My byliśmy już drugi raz. Tym razem w samym środku sezonu, na szczęście w piątek. Zaplanowaliśmy 4 godziny, byliśmy 6. I to tylko dlatego, że chcieliśmy tego dnia jeszcze zaliczyć krótki (pierwszy!) spływ kajakowy. Zapraszamy was na krótką wycieczkę po Krasiejowie, czyli prawdziwym raju nie tylko dla fanów dinozaurów.

Góra św. Anny i Olszowa, czyli jednodniowa wycieczka na Opolszczyznę

Jadąc autostradą w stronę Opola, Wrocławia i dalej pewnie nieraz się zastanawialiście co to za wzniesienie góruje na horyzoncie. To góra św. Anny. Dla jednych miejsce kultu, do którego co roku pielgrzymują tysiące pątników. Dla innych cel pełnych podjazdów rowerowych rajz (oj chciałabym kiedyś mieć siłę tam wjechać). Dla nas, od niedawna, to także świetne miejsce na kilkugodzinną wycieczkę z naturą w tle. Do tego z ekscytującą (nie tylko dla dzieci) wisienką na torcie! Idźmy jednak po kolei.

Niezwykła historia Pałacu Krobielowice

W połowie XIV w. przedstawiciele rodu von Sitten nabyli obronny gród niedaleko Wrocławia. W ciągu wieków przechodził on z rąk do rąk, zmieniał wygląd i przeżywał chwile chwały, ale też upadku. Jego niezwykła historia mogłaby być kanwą dobrego filmu. Ma ku temu wszelkie powody. Przeplatają się z niej wątki związane z Napoleonem, zakonem Minorytów, Wyspami Cooka i… wietnamską kawą. Przechadzając się po pałacowym korytarzach co chwilę szeroko otwieraliśmy oczy ze zdumienia. Poznajcie historię Pałacu Krobielowice. I planujcie wycieczkę na Dolny Śląsk!

Zamek Kliczków – idealne miejsce na weekend, nie tylko z dziećmi

Kiedy Hania była małą dziewczynką chciała zostać księżniczką. A my chcieliśmy zabrać ją na wakacje do prawdziwego zamku. Hania marzenia już zmieniła, w nas jednak chęć noclegu w jakimś zamkowym hotelu pozostała. Tak całą rodziną trafiliśmy do Zamku Kliczków na Dolnym Śląsku. I przepadliśmy…

Żywe Muzeum Ceramiki – dla niego odwiedź Bolesławiec!

Bolesławiec od zawsze kojarzył mi się z cudowną ceramiką, kiedy więc okazało się, że będziemy niedaleko, muzeum ceramiki musiało się znaleźć na naszej liście. I tu niespodzianka – okazało się, że muzea są dwa. Pierwsze to typowa wystawa, prezentująca historię bolesławieckiej ceramiki. Drugie – modne ostatnio tzw. żywe muzeum. Manufaktura, w której ręcznie wyrabia się ceramikę, a turyści mogą cały proces podglądać. Ba! Mogą wziąć w nim udział, ale o tym za chwilę.