Opole – 7 powodów, dla których warto zabrać tam dzieci

Opole – nasz pierwszy wakacyjny wycieczkowy cel. Dlaczego? Bo blisko, ledwie 1,5 godziny pociągiem od Rybnika. Bo wygodnie, wszystkie atrakcje położone są bardzo blisko siebie, w zasięgu spaceru. Bo znam to miasto, spędziłam w nim kilka świetnych lat, a wiadomo, że do miejsc, z których mamy dobre wspomnienia lubimy wracać. Czy Opole ma atrakcje dla dzieci? Czy jest tam co robić przez dwa dni? 

Park Przygód i Atrakcji w Zbrosławicach. Wszystko czego potrzeba, by rodzinnie odpocząć

Park Przygód i Atrakcji Alele w Zbrosławicach nie jest naszym odkryciem. To bardzo popularne miejsce dla rodzin (już kiedyś o nim pisaliśmy), ale – w mojej opinii – dość wyjątkowe. Pomimo tłumów, nie czujemy się tam jak na przysłowiowych Krupówkach, bo teren parku jest naprawdę spory i można piknikować w ustronnym miejscu, jednocześnie „mając oko” na dzieci. Atrakcji jest na tyle dużo, że bez problemu spędzicie tam calutki dzień. Do tego nie ma powszechnego w takich miejscach kiczu i wszystko jest naprawdę zadbane. Czy trzeba czegoś więcej?

Rok Antkowego podróżowania czyli wpis motywacyjny z serii „z 3 dzieci też się da” :)

Kto to widział, tyle dzieci! I jeszcze wyjazdy im w głowie! Z takim maleństwem 😉 Antek zaczynał standardowo, pierwszą podróżą był wyjazd ze szpitala do domu, akurat udało mu się „załapać” na ostatnie wolne miejsce w aucie… A potem… potem doszły i inne środki transportu – wózek, chusta, pociąg, w końcu samolot. Pojeździł ten nasz Antosiek, szczególnie „za niemowlęcia”, w końcu rodziny się nie wybiera. Wyprzedził starszaki – pierwszy raz pociągiem jechał jak miał chyba 3 tygodnie, samolotem leciał jak miał 3,5 miesiąca. I zdecydowanie radził sobie najlepiej z naszej trójki. Oby tak dalej.

Prezenty na Dzień Dziecka z podróżami w tle + konkurs :)

Dzień Dziecka coraz bliżej, jak co roku pojawiają się pytania o prezenty. Wymyślić coś dla trójki, do tego wszystkich babć, ciotek, wujków i dziadków to nie lada wyzwanie. Dlatego mam dla was krótką, ale sprawdzoną (na własnych dzieciach!) listę prezentów na Dzień Dziecka (i nie tylko). Oczywiście wszystko z podróżami w tle, jak przystało na Podróże Hani. A na końcu konkurs, część polecanych prezentów będziecie mogli wygrać, z okazji Dania Dziecka oczywiście!

Gdańsk z dziećmi, nie tylko z dziecięcymi atrakcjami

Gdańsk odwiedzaliśmy już wiele razy, za każdym razem raczej po nim spacerując niż zwiedzając. Tym razem było inaczej. Trzy dni kręciliśmy się po centrum Gdańska, odwiedzając atrakcje, obok których do tej pory tylko przechodziliśmy. Co ważne, atrakcje dla rodzin, a nie tylko dla dzieci. Coś dla siebie znalazłam i ja, i dzieciaki (bo Kamil tym razem został w domu). A wiecie co jest najlepsze? Pomimo intensywnego pobytu do zobaczenia zostało nam jeszcze atrakcji na co najmniej kilka wyjazdów. Do Gdańska trzeba wracać co roku – wiosną, latem, jesienią i zimą. Szczególnie, że obok jest i Gdynia, i Sopot, i cudowny choć przeraźliwie zimny Bałtyk. Jakie atrakcje tym razem zobaczyliśmy w pięknym mieście Gdańsk?

Cypryjski przegląd plażowy

Powoli zaczynają się masowe wiosenne wyjazdy Polaków na Cypr. Latem będą tam tłumy, wiosną (jesienią i zimą oczywiście też) jest tak jak być powinno – cieplej niż w Polsce i niezbyt tłoczno. Idealnie! Dziś polecamy wam najlepsze plaże Cypru. Oczywiście nasz mały ranking plaż na Cyprze jest całkowicie subiektywny, przedstawiamy wam plaże, które odwiedziliśmy i które nam się najbardziej spodobały. Podejrzewam, że w letnich miesiącach jest tam pewnie równie pięknie jak podczas naszego wiosennego pobytu (przełom marca i kwietnia). Niestety mamy dla was też złą wiadomość – im piękniejsza plaża tym większy na niej tłum. W czerwcu, lipcu, czy sierpniu na takiej Nissi Beach nie można się nawet swobodnie rozłożyć z ręcznikiem (wieści z pierwszej ręki). A my mieliśmy ją całą dla siebie! Takie to fajne są wyjazdy poza sezonem. Jakie plaże przetestowaliśmy i szczerze wam polecamy? Która plaża zauroczyła nas najmniej? Zobaczcie sami.

Podróże z Kartą Dużej Rodziny czyli jak oszczędzamy dzięki Antkowi ;)

Duża rodzina ma swoje plusy. Dzieci wzajemnie sobie pomagają (wtedy kiedy się nie kłócą), najmłodszym nie trzeba kupować wielu rzeczy, bo „dziedziczą” po starszakach, z czasem rośnie wspaniała wyjazdowa ekipa. Tylko te wyjazdy już trochę kosztują. Dlatego warto wiedzieć, że gdzie można liczyć na jakieś zniżki, tylko dlatego, że jest się właśnie dużą rodziną. Zniżki jakie daje Karta Dużej Rodziny (KDR) sprawiają, że nie wszędzie musi być drogo. Jakie KDR daje zniżki w turystyce? Czy faktycznie można z nią zaoszczędzić na wspólnym poznawaniu świata? Mam dla was kilkadziesiąt przykładów, że faktycznie tak jest.