Olandia – szwedzka różnorodność w pigułce

Olandia to druga największa szwedzka wyspa na Bałtyku (większa jest tylko Gotlandia), położona na południowym wschodzie kraju, oddzielona od niego Cieśniną Kalmarską. Z Kalmaru można tam dotrzeć na dwa sposoby – najdłuższym w Szwecji mostem (ma 6 km długości) lub promem z centrum miasta. Wyspa jest idealna na wycieczkę samochodową lub rowerową. Polecamy obie!

Zakopane. Tydzień z dzieckiem

Tydzień z dziećmi w Zakopanem można spędzić w górach czy na basenach, można też biegać od jednej „dzieciowej” atrakcji do drugiej. Najważniejsze, szczególnie w przypadku pobytów z dziećmi, jest znalezienie złotego środka. Tak właśnie zrobiliśmy podczas ostatniego pobytu w Zakopanem. Były góry (nawet sporo!) i rowery, były termy, było centrum edukacji. Każdy wrócił zadowolony. Przedstawiamy wam przepis na udany i – najważniejsze – niezwykle różnorodny tygodniowy pobyt w Zakopanem. Zobaczcie nasz (aktualizowany na bieżąco w trakcie pobytu) tygodniowy plan.

Świat Astrid Lindgren w Vimmerby

Któż nie zna choć jednego bohatera książek Astrid Lindgren? Szwedzi ją uwielbiają, a okolice Vimmerby, w których można odwiedzić miejsca związane z pisarką pełne są turystów. Byliśmy tam i my. Naszą wycieczkę śladami Astrid Lindgren rozpoczęliśmy w Sevedstopr czyli Bullerbyn. Później podjechaliśmy do Vimmerby. W planach było jeszcze Katthult, ale zabrakło nam już czasu (a dzieciom sił).

Hala Boracza – trasa nawet dla bobasa

Hala Boracza w Beskidzie Żywieckim to świetna propozycja na pierwsze górskie trasy z dzieckiem. Trasa prowadząca z Żabnicy (przysiółek Skałka, trzeba przejechać całą wieś, parking jest przy małym sklepiku i rozwidleniu dróg) do schroniska na Hali Boraczej jest krótka, w większości wyasfaltowana (co niestety sprawia też, że jest na niej spory ruch).

Zakopane – bezpłatne atrakcje dla dzieci

Zakopane i bezpłatne atrakcje? Jakoś bardziej ta miejscowość kojarzy się z drenażem rodzicielskich portfeli niż z atrakcjami, za które płacić nie trzeba. Są w końcu Krupówki, jest multum dziwnych, najczęściej totalnie oderwanych od okolicy, w której się znajdują miejsc, jest płatny wjazd na skocznię… Można wymieniać i wymieniać. Jadąc do Zakopanego nie zamierzaliśmy się wkręcić w ten istny kołowrotek dziwnych atrakcji, zdawaliśmy sobie jednak sprawę, że nie zawsze pogoda będzie naszym sprzymierzeńcem. Faktycznie, szczególnie na początku pobytu była bardzo kapryśna. Dlatego z czystym sumieniem możemy wam polecić Centrum Edukacji Przyrodniczej Tatrzańskiego Parku Narodowego. To na pewno nie jedyne, ale jedno z najbardziej wartościowych miejsc w stolicy polskich Tatr.