Mandoria – całoroczny park rozrywki pod Łodzią

Parki rozrywki są jednymi z najpopularniejszych miejsc rodzinnych letnich wycieczek. No właśnie, letnich, bo przecież pogoda jest przy planowaniu wyjazdów w takie miejscówki arcyważna. Pod Łodzią znaleziono na to sposób! Tam na całe rodziny czeka Mandoria, czyli największy w Europie park rozrywki pod dachem. Rozwiązanie idealne na chłodne dni? Sprawdziliśmy!

Mandoria – Renesansowe Miasto Przygód

Mandoria znajduje się tuż pod Łodzią, w miejscowości Rzgów. Wielu z was pewnie kojarzy ogromny kompleks handlowy Ptak. To właśnie w jego halach mieści się ten całoroczny, bo zadaszony, park rozrywki. Wchodząc do Mandorii przenosimy się do innego świata, w końcu to Renesansowe Miasto Przygód. Wszystko jest tam stylizowane na dawne czasy, a większość pracowników ubrana jest w stroje z epoki. Uwagę dzieci na początku przyciąga sklepik (rany… jest w nim wszystko i bardzo trudno wytłumaczyć dzieciom, że kadzidełko, maskotka-dinozaur i kubek z grafiką nie są niezbędne żeby skorzystać z atrakcji parku rozrywki). Uwaga dorosłych bardziej skupia się na pięknej wiktoriańskiej karuzeli. To właśnie od niej zaczynamy zabawę. Później jest tylko lepiej.

Czeka nas przejażdżka karuzelą łańcuszkową, wirującym nad portem Galeonem, Orkiestrą Błaznów (wirująca ławka) czy jazda wirującymi gokartami-butami. Na młodsze dzieci czekają pływające na stawie łódki, labirynt luster czy Małpi Gaj urządzony w stylizowanym budynku ratusza. Łącznie Mandoria ma do zaoferowania 16 atrakcji utrzymanych w renesansowej stylistyce.

Najwięcej emocji budzą Merkant, czyli najdłuższy w Polsce rollercoaster jeżdżący pod dachem i Mroczny Dwór, który wiruje w całkowitych ciemnościach. My jednak najdłużej zatrzymaliśmy się jednak przy… zjeżdżalni Barbakan. Tak! Jak się okazało, najwięcej frajdy sprawiło nam rodzinne zjeżdżanie. Ta atrakcja Mandorii to 5 złączonych ze sobą, całkiem wysokich torów (w sam raz dla nas). Zjeżdżając osiągaliśmy naprawdę niezłe prędkości. Fajne było też Królestwo Piękna, czyli tor przeszkód, w którym dzieciaki szalały, a my znaleźliśmy chwilę na odpoczynek na kanapach.

Będąc w Mandorii mieliśmy niesamowite szczęście, bo trafiliśmy na weekend (sobotę), w którym park rozrywki był prawie pusty. Być może powodem była dość dobra pogoda. Jestem pewna, że im bliżej zimy, tym turystów będzie tam więcej. Jeśli się wybieracie to warto przemyśleć odwiedziny w tygodniu, wtedy na pewno kolejki do najlepszych atrakcji będą mniejsze. My w zasadzie wszędzie wchodziliśmy „z marszu”. Jedynie przed największymi atrakcjami – kolejką Merkant i Mrocznym Dworem staliśmy w 10-15 minutowej kolejce. Spodziewaliśmy się dużo dłuższego czekania, więc tu byliśmy bardzo pozytywnie zaskoczeni.

Mandoria – co podobało się nam najbardziej

Najbardziej – wiadomo – podobały nam się przeboje Mandorii. Super były Merkant, Barbakan i Latarnia Leonarda. Świetne było to, że wszystko było konsekwentnie utrzymane w jednej stylizacji. Mnie niespecjalnie ona przypadła do gustu, ale – umówmy się – zabraliśmy dzieci do parku rozrywki żeby to one się świetnie bawiły. My mieliśmy potem swój wieczór w Łodzi (byliśmy na cudownym festiwalu Light Move Festival).

Mandoria to nowa atrakcja województwa łódzkiego. Otwarto ją latem 2021 r. i to widać. Wszystko jest tam nowe. Są szafki na zbędne rzeczy (nie korzystaliśmy, ale zimą na pewno bez nich się nie obejdziecie, gdzieś przecież trzeba schować kurtki i ciepłe buty), kilka miejsc, w których można odpocząć, toalety dostosowane do rodzin z małymi dziećmi. I jest CZYSTO! Taki banał, a w wielu miejscach po prostu widać, że są odkurzane, a nie gruntownie sprzątane.

Mandoria – co nam się nie podobało

Nie lubię marudzić i opisywać na blogu tego, co mi się nie podobało w trakcie wyjazdów. O miejscach, które mnie zawiodły po prostu nie piszę… To co potencjalnie może w Mandorii się nie podobać to kolejki. My ich nie mieliśmy i dlatego mamy dobre wspomnienia. Z racji tego, że sam park rozrywki nie jest przeogromny, podejrzewam, że gdyby było dużo więcej ludzi (czyt. do każdej atrakcji byłaby kolejka) wpisu na blogu mogłoby po prostu nie być. Tak. Ja nienawidzę tłumów. I nie mam sentymentu do kolejek, nie stałabym.

Mandoria – dla kogo i w jakiej cenie

Park Mandoria to miejsce, w którym dobrze bawić będą się całe rodziny, przede wszystkim te z młodszymi dziećmi. My byliśmy tam z 3 dzieci – 4-, 8- i 11-latką. Chłopcy (młodsi) bawili się rewelacyjnie. Hania też, choć gdybyśmy mieli jechać tylko z nią z pewnością wybralibyśmy już inny park rozrywki. Wydaje mi się, że najlepiej odnajdą się tam właśnie starsze przedszkolaki i dzieci z pierwszych klas podstawówki.

Mandoria – dostępność atrakcji i kryterium wzrostu

Większość atrakcji w Mandorii była dostępna dla całej naszej piątki. Dzieci powyżej 140 cm wzrostu że wszystkiego mogą korzystać samodzielnie. Te powyżej 120 cm często muszą być pod opieką opiekunów. Maluszki poniżej 100 z kilku atrakcji nie skorzystają wcale (oj raz mieliśmy płacz Antka…). Pracownicy parku rozrywki taktycznie tego wzrostu pilnują. Przy wejściu do poszczególnych atrakcji mają kije z zaznaczoną miarką i sprawdzają wzrost. Zdążyło się, że niektóre dzieciaki nie były przepuszczane. Wykaz atrakcji i wzrost jaki trzeba mieć, by z nich skorzystać znajdziecie tutaj.

Mandoria – ceny i rabaty

Rodzinna wizyta w Mandorii, jak w każdym parku rozrywki, wiąże się z całkiem pokaźnym wydatkiem. W Mandorii każdy członek rodziny płaci za wstęp tyle samo, 99 zł. Za darmo wchodzą dzieci do 85 cm wzrostu, czyli maluszki, które niespecjalnie jeszcze z zabawy w Mandorii skorzystają. Zniżkę mają jedynie posiadacze Karty Dużej Rodziny (więcej zniżek na KDR tutaj). kobiety w ciąży i niepełnosprawni. Płacą za bilet odpowiednio 89, 69 i 69 zł. Zniżkowe bilety dostępne są tylko w kasie, normalne można kupić też on line. Bilety (opaski na nadgarstki) są ważne przez cały dzień. Można więc z Mandorii wyjść i po jakimś czasie wrócić. To nawet niezły pomysł, bo park ogromny nie jest i cały spędzony w nim dzień to wg mnie za długo. Ale już poranek i wieczór? 2 x więcej emocji w – teoretycznie – porach o mniejszym obłożeniu? To może być całkiem fajny pomysł.

* * *

Mandoria. Renesansowy Park Rozrywki, ul. Dąbrowskiego 1, Rzgów k. Łodzi, bezpłatny parking jest przy hali, www.mandoria.com

Leave a Reply