Hala Boracza – trasa nawet dla bobasa

Hala Boracza w Beskidzie Żywieckim to świetna propozycja na pierwsze górskie trasy z dzieckiem. Trasa prowadząca z Żabnicy (przysiółek Skałka, trzeba przejechać całą wieś, parking jest przy małym sklepiku i rozwidleniu dróg) do schroniska na Hali Boraczej jest krótka, w większości wyasfaltowana (co niestety sprawia też, że jest na niej spory ruch).

Hala Boracza nawet z wózkiem

Czarny szlak do schroniska na Hali Boraczej początkowo biegnie asfaltową drogą, która niestety jest dość ruchliwa. Co jakiś czas będą was mijały samochody osobowe lub traktory z drewnem, co dla niektórych (Antek!) też jest atrakcją. Latem jest też sporo innych powodów do przystanków – motyle, jagody czy poziomki rosnące na trasie, strumyk… W ten sposób niewymagająca godzinna (wg oznakowania na szlaku, wiadomo, że gdy idziemy z dziećmi czas będzie dłuższy) trasa może się przekształcić w wyprawę na 2-3 godziny. My zazwyczaj tak mamy, szczególnie, że Antoni ostatnio lubi iść sam…

Gdy schodzimy z asfaltu na ubitą drogę, widoki robią się coraz piękniejsze. I nadal nie ma problemu z prowadzeniem wózka. Po kilkudziesięciu minutach dochodzi się do schroniska (zazwyczaj jest tam sporo ludzi). Na dojściu do niego można zakończyć wędrówkę (i tak najczęściej robią rodziny z dzieciakami). Schronisko może też być przystankiem (smacznym, polecamy tamtejszą kwaśnicę, niestety trzeba po nią stać w sporych kolejkach) w drodze na Halę Lipowska czy Rysiankę (musimy w końcu i tam dotrzeć!).

Widoki i jagodzianki!

Schronisko na Hali Boraczej powinno się wam kojarzyć nie tylko z łatwym dojściem i pięknym widokami, ale też z… najlepszymi w Beskidach jagodziankami. Nawet jeśli (tak jak my dotąd) nie pójdziecie dalej, warto po prostu rozłożyć się z kocem przed schroniskiem i rozkoszować się widokami. Z Hali Boraczej podziwiać można panoramę Romanki, Lipowskiego Wierchu czy doliny Żabniczanki i Soły.

* * *
Kiedyś, gdy ktoś mnie pytał o pierwsze górskie trasy z dzieciakami często wspominałam o Koziej Górze lub Szyndzielni w Bielsku, Czantorii w Ustroniu, ewentualnie o Pętli Cienkowskiej w Wiśle. Teraz przede wszystkim polecam właśnie opisaną tu banalną trasę z Żabnicy do schroniska na Hali Boraczej. Sprawdźcie ją!

Hala Boracza i inne rodzinne trasy górskie w woj. śląskim są opisane w przewodniku „Dzieci odkrywają Śląskie”. Książkę można kupić tutaj. Polecamy!

1 Comments

  1. Piękne zdjęcia, piękna podróż! Dzięki za wrzutkę.Muszę spróbować takiej jagodzianki.

Dodaj komentarz