Rowerowy raj czeka… w Siemianowicach Śląskich!

W te wakacje chcemy poszaleć z rowerami. Rybnik mamy już zjeżdżony (choć co chwilę mylimy jakąś drogę i znowu jest coś fajnego na trasie), powoli zapuszczamy się nieco dalej od niego. Ostatnio trafiliśmy do Siemianowic Śląskich. Pomyślelibyście, że właśnie w Siemianowicach czeka łatwa rodzinna trasa rowerowa? Do tego najeżona atrakcjami? W tym wpisie macie plan wycieczki na cały dzień. A nawet dwóch wycieczek!

Siemianowice Śląskie rowerem

Naszą trasę zaczęliśmy od parkingu przy Parku Miejskim. Stamtąd pojechaliśmy prosto do siemianowickich dinozaurów, w końcu dla nich tam pojechaliśmy. Koło urokliwego stawy Rzęsa (choć jak byliśmy to było naprawdę sucho i zbyt dużo wody w nim nie było) można plażować, grać w siatkówkę, grillować. Sporo było też panów na rybach. Dzieci jednak to nie interesowało! One przyjechały tam dla wielkich stworów, które swego czasu stanęły w rewitalizowanym parku.

Dinozaury dinozaurami, ale i teren koło nich pełen był atrakcji. Jest tam też mały, ale interesujący dla dzieci plac zabaw. W sezonowym barze, w którym można kupić zapiekanki czy frytki, można też wypożyczyć paletki do badmintona, piłki czy gry. Strasznie fajnie to wszystko jest tam pomyślane. My tym razem nie korzystaliśmy, bo zaplanowaliśmy dalszą trasę rowerem. Nieco naokoło, mijając Park Pszczelnik, w którym też podobno jest całkiem sporo atrakcji, pojechaliśmy do Parku Górnik (jest tam fajny plac zabaw i mnóstwo wiewiórek!), a z niego do Parku Tradycji.

Park Tradycji w Siemianowicach

Uzupełnieniem (i niezłym urozmaiceniem!) naszej krótkiej trasy rowerowej był Park Tradycji w Siemianowicach Śląskich. To jeden z obiektów Szlaku Zabytków Techniki i choćby dlatego warto tam choć na chwilę podjechać (szczególnie, że to tylko rzut beretem od Parku Górnik). W budynku dawnej maszynowni KWK Michał czeka niewielka wystawa dot. historii siemianowickiego górnictwa. Koniecznie odsłuchajcie historie, które wygłaszają historyczne postaci związane ze śląskim przemysłem, zobaczcie parowa maszynę wyciągowa, ostatnie grudki siemianowickiego węgla i zróbcie sobie zdjęcie pod wieża wyciągowa szybu „Krystyn”. W dodatku wszystko to jest udostępnione bezpłatnie.

Dodaj komentarz