Flyspot czyli latamy w Katowicach!

Marzyliście o lataniu? Ja nie, ALE kiedy jakiś czas temu gdzieś mignęła mi reklama tunelu aerodynamicznego Flyspot, to stwierdziłam, że jednak fajnie by było. Do tego znajomi zafundowali dzieciom taki rodzinny lot w Katowicach. Wrócili zachwyceni, a ja dalej myślałam (i liczyłam). Potem zaczęłam pisać drugie wydanie przewodnika „Dzieci odkrywają Śląskie”, a tam przecież opisałam tylko miejsca, w których faktycznie byliśmy! Pewnego dnia więc pojawiliśmy się przed tunelem. Ja, Kamil, Hania i Hubo (biedny nieświadomy Antek pojechał do żłobka).

Czym jest Flyspot?

Flyspot to pionowy tunel aerodynamiczny o średnicy 4,5 metra. Jest w nim zamknięty obieg powietrza, które jest wprawione w ruch dzięki wentylatorom o ogromnej mocy (wytwarzają wiatr, który ma prędkość nawet ponad 300 km/h!). W takich warunkach, z pomocą doświadczonego trenera naprawdę KAŻDY może latać! U nas się udało, w powietrze wzniósł się i Hubo (regulamin dopuszcza udział dzieci od 3 roku życia), i Hanka, i oczywiście my, rodzice. Do dziś nie wiem kto miał większa frajdę.

Czy Flyspot jest bezpieczny dla dzieci?

Przyznaję, że to było moje pierwsze pytanie. W końcu planowałam rodzinny lot, razem z 8-letnią Hanią i 5-letnim Hubem (do tego bardzo drobnym). Okazało się, że nie mam powodów do niepokoju. My wszystkie odpowiedzi na nasze pytania otrzymaliśmy na miejscu, wy możecie już teraz poczytać o dzieciach we Fly Spot.

Jak wygląda wizyta we Flyspot?

Początek wizyty w katowickim Flyspot nie był fajny. Dzieci były strasznie podekscytowane, a my zamiast biec z nimi do tunelu, podpisywaliśmy różnego rodzaju zgody i oświadczenia. To konieczność, ale przygotujcie na nią dzieci. Właściwą wizytę zaczęliśmy od dobrania odpowiednich kombinezonów ochronnych (te dla maluchów są najlepsze!). Później przeszliśmy krótkie szkolenie, instruktor powiedział jak będzie wyglądał nasz lot, jak mamy się zachowywać w tunelu i sterować swoim ciałem, by lot był jak najlepszy. Dostaliśmy zatyczki do uszu, ochronne gogle i kaski. Byliśmy gotowi na lot. Dzieci były jeszcze bardziej podekscytowane, ja zaczęłam się bać, Kamil starał się zachować kamienną twarz…

Weszliśmy do tunelu Flyspot i… tego nie da się opisać! Naprawdę lataliśmy! Każdy z nas miał dwa loty, w których towarzyszył nam instruktor (na szczęście). Lot trwał ok. 90 sekund. Krótko? Uwierzcie, że przy tej sile wiatru i towarzyszących nam emocjach wydawało się, że jesteśmy w tunelu cała wieczność. Ja następnego dnia miałam zakwasy!

Po naszych lotach przyszedł czas na pokaz instruktora. To było coś! Właśnie wtedy Hubo i Hania stwierdzili, że będą przyjeżdżać do Flyspot co tydzień… 

Flyspot – czy warto?

Warto! Niestety jest jedno, dość zasadnicze ALE… Cena. To pełne ekscytacji niecałe pół godziny kosztuje naprawdę dużo. Myślę, że rodzinny lot jest dobrym pomysłem na składkowy prezent z okazji urodzin, dnia dziecka czy innego ważnego w życiu rodziny czy dziecka święta. Nie wiem jak jest u was, ale moje dzieciaki z różnych okazji dostają od naszej rodziny sporo drobnych prezentów. Jakiś czas temu zasugerowałam, że lepiej będzie jak zamiast marnej jakości zabawki czy słodyczy za 10 czy 20 zł dostana bilet do kina, przedstawienie teatralne czy nawet same pieniądze. Niektórzy posłuchali. Może to jest pomysł na zgromadzenie funduszy na lot w tunelu Flyspot? Gwarantuję wam, że emocje mu towarzyszące pozostaną z wami na długo.

Zresztą… zobaczcie sami!


Jest tylko jeden problem – cena… Niestety wizyta w Flyspot do najtańszych nie należy. Wizyta całą rodziną tym bardziej. Ale może jest na to sposób? Pomyślcie ile wasze dzieci dostają drobnych prezentów. Ile jest Zajączków, dni dziecka, imienin czy urodzin. U nas od jakiegoś czasu zamiast prezentów dzieciaki dostają bilety do kina, teatru czy wejściówki do atrakcji turystycznych. Może na bilet do Flyspot też w taki sposób uda się zdobyć?

* * *
Flyspot, Tunel aerodynamiczny Katowice,  ul. Chorzowska 100, Katowice, www.flyspot.com

* * *
Dziękuję Flyspot Katowice za możliwość latania. Jesteśmy pod wrażeniem! O tej i innych atrakcjach Katowic i całego województwa śląskiego przeczytacie w przewodniku „Dzieci odkrywają Śląskie”. Można go kupić tutaj. Polecamy!


Dodaj komentarz