Prezenty na Dzień Dziecka z podróżami w tle + konkurs :)

Dzień Dziecka coraz bliżej, jak co roku pojawiają się pytania o prezenty. Wymyślić coś dla trójki, do tego wszystkich babć, ciotek, wujków i dziadków to nie lada wyzwanie. Dlatego mam dla was krótką, ale sprawdzoną (na własnych dzieciach!) listę prezentów na Dzień Dziecka (i nie tylko). Oczywiście wszystko z podróżami w tle, jak przystało na Podróże Hani. A na końcu konkurs, część polecanych prezentów będziecie mogli wygrać, z okazji Dania Dziecka oczywiście!

Książki z serii Super Wings

Podejrzewam, że większość z was zna bajkę Super Wings. Seria książek wydawnictwa Ameet, w której występują rozgadane samoloty, zagościła u nas kilka miesięcy temu. Serce Huberta, bo to on jest największym fanem bajki, skradł „Atlas. Kto lata dookoła świata”. Wraz z ciekawskimi samolocikami dzieciaki odwiedzają wszystkie kontynenty, poznając poszczególne kraje, zwyczaje w nich panujące i ciekawostki o ich mieszkańcach. Uczą się słówek w różnych językach, poznają flagi czy charakterystyczne potrawy czy zwyczaje. Uzupełnieniem rozkładówek dotyczących poszczególnych państw jest kolorowa mapa świata. Nie ona jest jednak najważniejsza. Najważniejsze są… naklejki. Każdy rodzic wie, że bez naklejek dziecięcy świat mógłby się zawalić, prawda? By atlas był kompletny, dzieci muszą wypełnić wiele pustych miejsc – wkleić poprawne flagi, uzupełnić obrazki, odnaleźć brakujące fragmenty rysunków. W naszym przypadku to właśnie naklejki sprawiły, że „Atlas. Kto lata dookoła świata” okazał się prawdziwym strzałem w dziesiątkę. Choć nawet po zrobieniu wszystkich zadań książka wciąż jest z nami. Przede wszystkim Hubo ją uwielbia, wraca do poszczególnych rozdziałów i dopytuje, szczególnie o państwa… do których się wybiera.

Mapa-zdrapka

O zakupie mapy-zdrapki myśleliśmy od dawna. Myśleliśmy i myśleliśmy i nie mogliśmy się zdecydować, którą kupić. W końcu mapa-zdrapka do nas trafiła. Otrzymaliśmy ją od firmy Playprint. To było zimą… Potem Hubo złamał nogę, Antek zaczął być bardziej zajmujący i nasza paczka przeleżała kilka miesięcy na półce. Kiedy w końcu ją otworzyliśmy, okazało się, że mapa (wybraliśmy dla siebie – a co – czarno-złotą elegancką wersję VIP) jest świetna.  Zapakowana w porządną tubę (nie bałabym się jej wysłać pocztą, nie wstydziłabym się tylko w tym opakowaniu podarować komuś bliskiemu), wykonana ze starannością, w stonowanych kolorach. Idealnie prezentuje się w naszej sypialni.
Co ważne, wierzchnia złota warstwa bardzo łatwo się ściera, dzięki czemu dzieciaki miały świetną zabawę przy zaznaczaniu miejsc, w których były (nie próbujcie ścierać mapy ostrymi narzędziami, naprawdę wystarczy paznokieć). Mapa świata jest uzupełniona powiększoną mapą Europy. Ponieważ nasze podróże do tej pory poza ten kontynent nie wyszły, postanowiliśmy na Europie w mniejszej skali zaznaczać wszystkie odwiedzone przez nas kraje (czyli też wyjazdy „przed dziećmi”), a na powiększeniu państwa odwiedzone już z dzieciakami. I wiece co? Bardzo mało kolorów pojawiło się na tej naszej mapie, musimy nad tym popracować! No i w końcu zaznaczyć coś azjatyckiego, to plan na najbliższy rok.

Niemapy

Niemapy to świetna seria (nie)map po polskich miastach. Poznaliśmy je w Rzeszowie (choć niestety nie wykorzystaliśmy, bo non stop lało), potem na targach Glob otrzymaliśmy niemapę Katowic, a całkiem niedawno Zabrza. Te zgrabne wydawnictwa pełne są ciekawostek o poszczególnych miastach, pięknych rysunków, piktogramów i zabaw da dzieci. Można z nimi poznawać swoje własne miasta (ciekawa jestem czy każdy mieszkaniec np. Zabrza wie, że ……), można też poznawać zwiedzane miasta z perspektywy mieszkańca. W Katowicach trochę z niemapą pochodziłyśmy z Hanią, mam nadzieję, że będziemy miały jeszcze okazję wrócić z nią na choć krótki spacer.

 

* * *

[KONKURS]

Mamy dla was 4 prezenty, w sam raz na zbliżający się Dzień Dziecka. Do wygrania:
– mapa zdrapka ufundowana przez Playprint. Dla was wybraliśmy wersję premium – kolorową mapę świata z flagami, idealną do dziecięcego pokoju.
– komplet niemap ufundowanych przez – oczywiście – nieMAPĘ. Do zwycięzcy wyślemy niemapę Zabrza, Katowic, Szczecina, Warszawy i Poznania.
– Atlas Kto lata dookoła świata ufundowany przez Wydawnictwo Ameet.
– nasz przewodnik „Dzieci odkrywają Śląskie” – OSTATNI dostępny egzemplarz.

By wygrać którąś z nagród wystarczy w komentarzu napisać jaki wpis z naszego bloga był pierwszym, który przeczytaliście/który zachęcił was do wyjazdu w jakieś konkretne miejsce i go podlinkować. Oczywiście miło mi będzie jeśli polubicie Podróże Hani (choć mam nadzieję, ze już dawno to zrobiliście) na Facebooku i udostępnicie info o konkursie (ten post). Na wasze odpowiedzi czekamy do 31 maja. Wyniki podamy 1 czerwca, ktoś będzie miał od nas prezent na Dzień Dziecka.

[EDIT]

Wyniki konkursu! Gratulujemy i czekamy na dane do przesyłek 🙂

 

* * *

To nie pierwsze nasze zestawienie, kiedyś już pisaliśmy o prezentach dla małych podróżników, ta lista wciąż jest aktualna.

Basia||Podróże Hani

Żona Kamila, mama Hani i Huberta. Zza biurka związana z turystyką, pisząc bloga stara się przekonać, że podróżowanie to chyba najlepszy sposób spędzania wolnego czasu. A podróżowanie z dziećmi to największa przygoda. Trzeba się tylko pozytywnie nastawić i... w drogę. Szczególnie, że przygoda czai się naprawdę za każdym rogiem!

32 Comments

  1. Mariolasays:

    Pierwszy wpis na który się natknęłam był z Malty http://www.podrozehani.pl/2018/01/popeye-village-malta.html niestety jeszcze nie udało nam się tam dotrzeć ale jeśli tylko będzie okazja skorzystamy z bardzo praktycznych informacji zawartych w artykułach o Malciw😊 cieszę się ze chociaż wirtualnie mogę się przenieść w tak piękne miejsca i zwiedzać razem z Wasza cudowna Rodzinka😊

  2. Kasiasays:

    Moj ulubiony wpis , bo wszystkie odczytujemy z ciekawoscią…to wpis o gdańsku http://www.podrozehani.pl/2018/04/gdansk-atrakcje-dla-rodzin.html bo gdańska kochamy I czesto wracamy…. a z bloga dowiedzieliśmy sie jak wiele tam miejsc nieodkrytych😀

  3. Patrycjasays:

    Zaczęło się od Dolni Vitkovice http://www.podrozehani.pl/2016/01/dov-dolni-oblast-vitkovice-ostrava-czechy-industrial-dla-doroslych-zabawa-dla-dzieci.html#more-994 😊. Zauroczylo nas to miejsce i lubię zabierać tam znajomych. Kolejne podróże były już z Waszym przewodnikiem(śląskie-dobrze nam znane, teraz jeszcze bardziej 😉), a w kwietniu wyjazd na Cypr. Kochamy podróże od dawna, teraz coraz bardziej się rozkręcamy i to w powiększonym składzie. My i nasze dziewczyny

  4. Magdasays:

    Trudne zadanie bo jestem Waszą fanką od początku czyli kiedy Hania była bardzo małą dziewczynką a moje FrAntki były bardzo małymi chłopakami 😉 A wpis był o miejscu które zawsze było i zawsze będzie dla nas hitem czyli Rudy i Zabytkowa Stacja Kolei Wąskotorowej: http://www.podrozehani.pl/2013/08/jedzie-hania-jedzie.html 🙂

  5. Monikasays:

    U nas zaczęło się niedawno bo od wpisu http://www.podrozehani.pl/2017/10/agroturystyka-na-uwietrzu-jaworzynka-trojwies.html który zachęcił na na tyle, że tegoroczną majówkę spędziliśmy właśnie tam. Było fantastycznie, potwierdzam wszystkie pozytywne opinie, dziewczynki zachwycone i mam nadzieję, że w przyszłym roku wrócimy do Jaworzynki ale tym razem już z trójką dziewczyn 🙂

  6. Magdasays:

    A ja dzięki Wam zakochałam się w Trójwsi beskidzkiej, idąc na Ochodzita testowaliśmy nosidło na półrocznym synku, a moja ośmiolatka poprostu tam wbiegła;-) Widok zapiera dech w piersi, nawet Tatry nam się pokazały. Teraz skoro już nosidło spawdzone planujemy skalne miasto w Czechach 🙂 Dziękuję za wszystkie wpisy!

  7. Agatasays:

    Mnie osobiście zainspirowało to miejsce http://www.podrozehani.pl/2015/06/park-przygod-alele-wilkowice-zbroslawice.html o ktorym sie dowiedziałam z waszego bloga i przewodnika i okazalo sie mwga atrakcją w sumie tak blisko od Rybnika 🙂

  8. Basiasays:

    Bardzo lubię czytać Wasz blog i jestem pod wrażeniem Waszej wesołej rodzinki 🙂 Na blog trafiłam po informacji że wydała Pani przewodnik „Dzieci odkrywają śląskie”. Zakupiłam przewodnik i zaczytałam się w blogu 🙂 A pierwszym przeczytanym postem był wpis o Kolejce Bieszczadzkiej, bo akurat w tym czasie wybieraliśmy się w Bieszczady.
    http://www.podrozehani.pl/2012/11/kolejna-kolejka-hani.html
    Synek był zachwycony kolejką a my mieliśmy podobne odczucia jak Pani 😉
    No i dzięki Wam zakupiliśmy bilety przez internet więc ominęły nas takie przygody.

    Pozdrawiam serdecznie! Robi Pani dobrą robotę 🙂 Czekam na kolejny przewodnik 🙂

  9. JagodowaMamasays:

    Podróże Hani mimo ,że niestety nie mam w formie papierowej traktuję jak podręcznik.
    Wydaje mi się ,że pierwszy raz natknęłam się na Was jadąc pierwszy raz do Zoo w Ostravie czyli jakies 3lata temu.
    http://www.podrozehani.pl/2012/11/ktore-zoo-najlepsze.html

    Jesteście nie tyle moją inspiracją co pomocą naukową podczas rodzinnych wypadów.
    A teraz gdy od niespełna dwóch lat mamy małego obierzyświata któremu chcielibyśmy pokazać wszystko co najlepsze sięgamy po Was coraz częściej 😍😍😍

    Pozdrawiamy Mama +Lil

  10. Sabinasays:

    Mój pieepier przeczytany woia był o http://www.podrozehani.pl/2016/01/dov-dolni-oblast-vitkovice-ostrava-czechy-industrial-dla-doroslych-zabawa-dla-dzieci.html#more-994. Był 11 listopada i wielka chandra bo co tu robić z dwójką maluchow, tak żeby wszyscy byli zadowoleni…. No i udało sie! Wracaliśmy już tam kilka razy i nie żałujemy. Polecam wszystkim 😁

  11. Nie wiem który był pierwszy, nie pamiętam, bo jestem z Wami chyba od „zawsze”. Na pewno niejednokrotnie przeszukiwałam Wasz blog wrzucając „Śląskie” w wyszukiwarkę – bo to dzięki Wam coraz więcej cudnych kawałków tego województwa udało nam się zobaczyć – trójwieś, Wisła, Ustroń – głównie szlaki i trasy które opisujecie. Dzięki Wam znaleźliśmy Chatę Kawuloka, byliśmy w Palmiarni w Gliwicach i Kopalni Guido. Dzięki Wam i Waszemu przewodnikowi 😉 Jeździ z nami w samochodzie ;)) taki już lekko zużyty ;). Ostatnio korzystałam z Waszych porad dotyczących Białegostoku i okolic. Chcemy jeden z tegorocznych wakacyjnych weekendów spędzić w Świętokrzyskim – i wiem, że jeśli to zrealizujemy to na pewno skorzystamy z Waszych podpowiedzi – dobrze pamiętam ten wpis 🙂 Śledzę, jestem na bieżąco i czekam na więcej 🙂

  12. Magdasays:

    Pierwszym postem który nas zainspirował był ten o Chęcinach http://www.podrozehani.pl/2017/08/checiny-zamek-i-centrum-nauki-da-vinci.html Długo szukałam atrakcji w okolicach Kielc, byłam przekonana że nie ma tam nic ciekawego dla małych dzieci. A jednak! Zamek w Chęcinach był strzałem w dziesiątkę, nawet przy 15st. mrozie 🙂 Teraz przed każdym wyjazdem sprawdzam czy Wy już tam byliście 😉

  13. zosia kotlarzsays:

    Tak naprawdę to nie pamiętam jak gdzie po raz pierwszy przeczytałam o bloogu „podroze hani”. Pamietam tylko to, że pierwszą rzecza o ktorej poczytałam na waszej stronie była informacja waszym cudownym przewodniku po Śląsku dla dzieci. Zaraz go zamówiłam ale niestety gdzies przepadł w czeluściach Poczty Polskiej. Gdy napisalam do was, że nie dostałam przewodnika zaraz wuslaliscie mi nowy. Okazały się genialny w swojej prostocie a ilosć informacji jakie dostatcza ogromna (włącznie ze zdjeciami, ktore pokazuja to czego mozemy spodziewac sie na miejscu). Teraz korzystamy z niego ciagle praktycznie wiekszosc wyjazdow planujemy z nim. Obdarowalismu przewodnikiem naszych znajomuch z dziećmi i teraz jestesmy zalamani, że nakład sie skończył. Pani Basiu nie ma tego zlego co byna dobre nie wyszło, moze jakis dodruk przewodnika najlepiej z jakąś super aktualizacją. Albo lepiej jakis przewodnik o innych regionach Polski, szukalismybw innych wojewidztwach czegos podobnego ale niestety nie udalo nam sie nic znalesc. Wiem ze wiele informacji macie na swoim blogu ale ja od zawsze wolalam cos co trzymam rękach co moge kartkowac…

  14. Joanna B.says:

    Ja zaczęłam Was czytać od wpisu o nartach http://www.podrozehani.pl/2018/02/ferie-w-istebnej-narty-sanki-zwiedzanie.html
    I zostałam 🙂 Narty co prawda muszą poczekać do przyszłego roku, ale przed chwilą wróciliśmy z Pobierowa 🙂 dzieciaki zachwycone, musimy tylko dopracować atrakcje w aucie w czasie podróży 🙂

  15. Magdasays:

    http://www.podrozehani.pl/2017/05/hobby-park-i-dinozaury-czyli-jednodniowka-tuz-przy-granicy-z-czechami.html
    Taaaak zaczeło sie od olbrzymów , teraz ciagle coś planujemy podglądając bloga 🙂
    Aktualnie zwiedzamy z Wami Jure Krakowsko-Czestochowską 😃

  16. Haniasays:

    A ja trafiłam do was z bloga FrantkiWedrowniczki, u ktorych zaczytywalam sie w temacie bożonarodzeniowych szopek 😉 Nie pamiętam wprawdzie jaki był pierwszy przeczytany post, ale doskonale wiem, ktory pomysł jako pierwszy wykorzystalam. Żarki i EtnoJura 💟http://www.podrozehani.pl/2015/08/zarki-atrakcje-dla-dzieci-jura-krakowsko-czestochowska.html
    Fajnie, ze jestescie 👍

  17. Iwona Bienieksays:

    Wciągnęłam się w lekturę Waszego bloga po podróży kulinarnej po moim Śląsku, w jaką mnie zabraliście… Odtąd zaczęłam baczniej przyglądać się tej Ziemi i odkrywać jej smaki i krajobrazy 🙂 http://www.podrozehani.pl/2015/12/slaska-wigilia-zwyczaje-potrawy-boze-narodzenie-na-slasku.html

  18. Nie pamiętam od czego się zaczęło ale najprawdopodobniej od jakiegos wpisu o wojewodztwie śląskim. Potem na chwilę zapomnialam aż do czasu odkrycia przewodnika. To najlepszy przewodnik po atrakcjach dla dzieci ever! Przydalby sie tako po każdym wojewodztwie. Od dwóch lat jestem i czytam regularnie. Dzieci mam w podobnym wieku to tym bardziej zbliża. Dzieki za pokazywanie Polski i podróży z dzieciakami.

Dodaj komentarz