Cypryjski przegląd plażowy

Powoli zaczynają się masowe wiosenne wyjazdy Polaków na Cypr. Latem będą tam tłumy, wiosną (jesienią i zimą oczywiście też) jest tak jak być powinno – cieplej niż w Polsce i niezbyt tłoczno. Idealnie! Dziś polecamy wam najlepsze plaże Cypru. Oczywiście nasz mały ranking plaż na Cyprze jest całkowicie subiektywny, przedstawiamy wam plaże, które odwiedziliśmy i które nam się najbardziej spodobały. Podejrzewam, że w letnich miesiącach jest tam pewnie równie pięknie jak podczas naszego wiosennego pobytu (przełom marca i kwietnia). Niestety mamy dla was też złą wiadomość – im piękniejsza plaża tym większy na niej tłum. W czerwcu, lipcu, czy sierpniu na takiej Nissi Beach nie można się nawet swobodnie rozłożyć z ręcznikiem (wieści z pierwszej ręki). A my mieliśmy ją całą dla siebie! Takie to fajne są wyjazdy poza sezonem. Jakie plaże przetestowaliśmy i szczerze wam polecamy? Która plaża zauroczyła nas najmniej? Zobaczcie sami.

Konnos Bay, Agia Napa

Plaża, którą odwiedziliśmy jako ostatnią, za to spędziliśmy tam najwięcej czasu (to przez nią nie pojechaliśmy zobaczyć stanowiska archeologicznego w Salaminie, dzieci się nie zgodziły…). Największą zaletą tej dość długiej, piaszczystej (piasek jest niestety dowieziony, jak chyba we wszystkich tego typu miejscach na Cyprze) plaży jest płytka błękitna woda. Tam nie bałam się zostać na ręczniku i z odległości kilku metrów przyglądać się bawiącym się na brzegu dzieciakom (przypominam, że Hubert miał wtedy trochę ponad 2, a Hania ponad 5 lat). Plaża jest dość wąska, ale naprawdę urokliwie położona. Znajduje się w małej zatoczce, dzięki czemu woda jest płytka i dość ciepła (dzieciaki kąpały się dość długo, był początek kwietnia). Miejsce jest też świetne do spacerów, z jednego końca plaży (tam jest też kawiarnia) świetnie widać jej drugi koniec. Gdy my się zbieraliśmy Cypryjczycy zaczynali (podobnie jak na innych odwiedzonych przez nas piaszczystych plażach) rozkładać setki parasoli i przygotowywać miejsca na leżaki. Myślę, że w następnych tygodniach Konnos Bay zapełniła się plażowiczami i już nie była tak ustronna jak w trakcie naszego pobytu.

Nissi Beach, Agia Napa

Tą plażę nam polecało najwięcej osób. Mieli rację! Nissi Beach w Agia Napie kilka lat temu została uznana za najpopularniejszą plażę w Europie wg Trip Advisora. Jest zjawiskowa, szczególnie jeśli przejdzie się kilkadziesiąt metrów dalej i za plecami zostaną wszystkie plażowe parasole (podejrzewam, że latem niestety są wszędzie). Znowu napiszę, że jest to świetne miejsce dla rodzin, bo woda jest płytka. Tu jednak jest trochę skał, na które maluchy już muszą uważać. Plaża nawet po sezonie miała zapewnione pełne zaplecze gastronomiczne, była też tam najgłośniej.

Plaża Gubernatora, niedaleko Limassol

Różne opinie o niej słyszałam, dość skrajne. Mnie się Plaża Gubernatora bardzo podobała. Połączenie ciemnego piasku i białych skał naprawdę robiło wrażenie. Właśnie tam zorganizowaliśmy sobie pierwszy na Cyprze piknik. Na plaży byliśmy SAMI 🙂 Wzdłuż plaży jest deptak (na samą plażę Gubernatora prowadzą schody, ewentualne wózki lepiej więc zostawić w samochodzie), przy nim restauracja, czynna też poza sezonem.

Traficie tam jadąc główną drogą od strony Larnaki do Limassol, są duże brązowe znaki turystyczne.

Petra tou Romniu

Plaża nie jest zachwycająca, ale tam po prostu trzeba się pojawić. Nie żeby spędzać cały dzień, ale w drodze do Pafos naprawdę warto się zatrzymać (dlaczego wyjaśnimy później). Skałę Afrodyty (Petra tou Romniu), dzięki której miejsce to jest cypryjskim turystycznym przebojem, widać już z daleka i warto zrobić temu pięknemu widokowi zdjęcie jeszcze z drogi, jest sporo miejsc, w których można się zatrzymać. Potem już tak pięknie nie jest. Na samej plaży skała nie zrobiła na nas wrażenia, zrobiły je natomiast… pieniste fale. Może mało co w życiu widziałam, ale takiej piany nie umiem zrobić nawet przy pomocy specjalistycznego płynu (po cypryjskich wakacjach było sporo prób). Dzieciaki miały niesamowitą frajdę łapiąc spienioną wodę. Chodź sama plaża nie nie należy do naszych ulubionych, bo jest kamienista i dość wąska, dla samej piany warto tam być.

Na plażę wchodzi się przez tunel poprowadzony pod przelotową drogą. Trzeba zatrzymać się przy parkingu i koło małego sklepiku szukać schodów, znaku nie było.

Choć plaża przy Petra tou Romniu nie jest rewelacyjna, w sezonie tłumy są tam przeogromne. I poza sezonem było tam zdecydowanie więcej turystów niż na innych odwiedzanych przez nas plażach. Większość z nich jednak przychodziła na chwilę, robiła zdjęcie skały Afrodyty i jechała dalej. My musieliśmy tam pojechać, bo to jedno z niewielu miejsc, w których dzieci mogły… zbierać muszelki.

* * *

Jeśli na Cypr wybieracie się, by plażować, polecam zatrzymanie się gdzieś w okolicach Alia Napy. Tam jest najwięcej najładniejszych i piaszczystych plaż pożądanych przez dzieci (ale tam też przez to jest najtłoczniej). Podobno piękniejsze plażę są na Cyprze Północnym, ale nam już nie udało się tam dojechać. Może kiedyś wrócimy  🙂

3 Comments

  1. Wspaniałe plaże i piękne miejsca. Pozdrowienia dla Hani 🙂

  2. Piękne te plaże! Naszym polskim niestety do nich trochę brakuje, nawet tym na Mazurach 😉 Zazdroszczę takiej wycieczki, może Cypr kiedyś też z dzieciakami odwiedzimy. Na razie jeśli chodzi o podobne miejsce, udało mi się polecieć na Maltę i byłam zachwycona – słońce, plażowanie, świetne miejsce 🙂 Pozdrawiam serdecznie!

    • Wpis o plażach Malty mamy w przygotowaniu 😉 ja tam uważam, że polskie piaszczyste plaże są najpiękniejsze (taka w Białogórze choćby), szkoda tylko że woda taka zimna 😉

Dodaj komentarz