Ubrania Regatta – dzieci testują

Jakiś czas temu dzieciaki-starszaki dostały do testowania ubrania marki Regatta. Czas był taki,  że kurtka Kielder i bluza Dissolver (bluza w góry jak od razu stwierdził Hubo) towarzyszyła im w codziennych wyprawach do szkoły i przedszkola, a nie w trakcie mniejszych i większych wycieczek. Dlatego z ostateczną recenzją nieco poczekaliśmy, musieliśmy je sprawdzić i w górach, i nad morzem. Udało się!

Pierwsze wrażenia były baaardzo pozytywne – powodem były oczywiście żywe kolory otrzymanych ubrań. Wiadomo, dzieci takowe uwielbiają, a i dla mnie są one ok – dobrze z daleka widzieć gdzie podziało się rozbrykane potomstwo (tu szczególnie pomarańcz Huberta był trafiony).

Dzieci testują

Po fali wakacyjnych upałów, w trakcie których bluzy leżały głęboko w szafie, przyszedł czas na małe wakacyjne wojaże. W końcu się przydały. Przeżyły z nami ulewę w Gdańsku (przemokły, ale nikt nieprzemakalności nie obiecywał). Przeżyły upały w Katowicach (Hubo w swojej bluzie zwiedzał nową wystawę Muzeum Śląskiego – wcześniej przemoczony wyszedł z fontanny, i – o dziwo, nie był pod nią spocony). W końcu przydały się przy mocnym wietrze w Beskidach (zgodnie twierdzą, że nie było im zimno). Dzieci były w nich na plaży (no takie lato w Trójmieście) i w górach, przemierzały Rybnik w trakcie swoich wakacji w mieście. I dalej swoje bluzy lubią.

Mama sprawdza

Ostatnim testem było pranie, już kilkukrotne. Z bluzami nic się na razie nie stało, wydaje mi się więc, że mogę je wam z czystym sumieniem polecić. Szczególnie, że ich ceny nie dobijają (ja bardzo nie lubię wydawać pieniędzy na ubrania, szczególnie dla dzieci, które cały czas rosną), a te wyprzedażowe nawet dla mnie są akceptowalne. Ubrania Regatty możecie kupić w sklepach stacjonarnych i on line.

 

 

1 Comments

  1. Super 🙂 Akurat rozglądamy się za nowymi polarami dla chłopaków a w te widzę warto zainwestować. I może znajdę też coś dla siebie. Kolory cudne 🙂

Dodaj komentarz