Odbicie w Muzeum Śląskim – śpiesz się!

Odbicie (Reflection) to instalacja stworzona przez izraelskiego rzeźbiarza Daniego Karavan’a. To wystawa czasowa Muzeum Śląskiego w Katowicach, którą można oglądać jeszcze tylko do 17 września. Śpieszcie się więc, bo to świetna atrakcja nie tylko dla najmłodszych. Nieczęsto się zdarza, że i wy możecie być częścią konceptu artysty. Bo choć instalację świetnie ogląda się stojąc na jej skraju, jeszcze większe wrażenie robi, gdy wejdziemy do galerii i staniemy się jej elementem. Mnie wcale nie dziwi to, że instalacja Odbicie stała się miejscem przedszkolnych i szkolnych wycieczek, tłem ślubnych sesji (zresztą jak cała Strefa Kultury). Sami byliśmy kilka razy i po cichu liczę, że może uda się nam jeszcze podjechać w piątkę. Co ważne, dzieci naprawdę mogą się tam wyszaleć – biegać, dotykać, kłaść się na lustrzanej podłodze, takich miejsc nam trzeba 😉 Wystawa jest bardzo popularna, ale nawet w dni darmowego wstępu zdarzało się, że byliśmy tam sami (choć przez kilka minut). Dlatego tym bardziej zachęcam – śpieszcie się, macie niecałe 3 tygodnie! Może wyprawa po świetne zdjęcia zamiast lodów po rozpoczęciu roku szkolnego? Ja bym rozważyła 😉

 

Pamiętajcie, że we wtorki wstęp do Muzeum Śląskiego jest darmowy, do tego instytucja ta otwarta jest aż do godz. 20.00, można więc się wybrać nawet po pracy. Przy okazji polecamy też dedykowaną dzieciom wystawę Na tropie Tomka, jest świetna.

3 Comments

  1. Lidiasays:

    Dziękujemy za deadline i Waszą opinię, które zmotywowały nas do odwiedzenia Muzeum 😀 Wystawa lustrzana najbardziej zachwyciła 4-ro miesięczniaka, który dzięki niej mógł wyjątkowo dużo zobaczyć ze swojej parterowej perspektywy 😉 Za to do wystawy o Śląsku musimy jeszcze wrócić- bieg z wózkiem po krętych uliczkach dał za mało czasu na kontemplację wystawy (już zamykano Muzeum), ale zdążyłam się nią zachwycić 🙂 Polecamy również !

    • Cieszę się, że zdążyliście 😉 Ja już jestem ciekawa jaka będzie kolejna wystawa czasowa. A co do wystawy śląskiej, ją trzeba odwiedzić kilka razy, zawsze coś nowego odkrywamy

  2. My się jeszcze wybieramy… Presja dzieci 😉

Dodaj komentarz