Będzin, czyli zbaczamy z trasy

Co jakiś czas mkniemy trasą Rybnik-Częstochowa i mijamy kilka fajnych miejsc. Tym razem postanowiliśmy zwolnić i nieco zboczyć z trasy. Dzięki temu w końcu zobaczyliśmy Wzgórze Zamkowe w Będzinie i tamtejsze podziemia. Było warto! 
Będziński zamek jest bardzo malowniczy, a od czasu kiedy całe Wzgórze Zamkowe jest odnowione (ach ta Unia ;p) naprawdę warto spędzić w tym miejscu popołudnie. Jest ładnie (wszystko nowe), ciekawie (ścieżki edukacyjne dla dzieci), cicho (mimo że tuż obok ruchliwe drogi) i (co akurat w tych dniach bardzo ważne) jest cień!
Początki zamku sięgają połowy XIV w. Budowlę wzniesiono jako element systemu obronnego Polski m. in. przed śląskimi i czeskimi najazdami. W 1616 r. część Będzina, w tym zamek, się spaliła. Zamek odbudowano, przekształcając go jednak z budowli obronnej na zamek o charakterze rezydencji. Zamku nie oszczędzili Szwedzi, jednak ostatecznie w ruinę popadł pod koniec XVII w. Obecny kształt zamek zawdzięcza odbudowie po II wojnie światowej.

Będzińskie podziemia nie wiążą się niestety z żadnymi romantycznymi opowieściami o księżniczkach, co nieco zniechęciło Hanię do zwiedzania (w końcu – to długa historia – i tak byłam z nich bez całej ferajny, która dojechała po moim wyjściu z podziemnych korytarzy). To… schron przeciwlotniczy. W dodatku nieukończony 😉 W trakcie II wojny światowej okolic Będzina nie omijały bombowe naloty, zaczęto więc się do nich przygotowywać. Niemcy (oni wówczas rządzili w mieście) zaczęli drążyć schron w rejonie Zamkowego Wzgórza. Nigdy ich nie skończyli, łącznie jest tam ok. 700 m korytarzy, z czego turystom udostępniono ok. 400 m. 

 * * *
Informacje praktyczne:
Zamek w Będzinie, ul. Zamkowa 1, Będzin. Czynne codziennie, prócz poniedziałków. Wt, śr, czw, pt – 9.00-16.00, sb i ndz – 9.00-17.00. W lipcu i sierpniu 10.00-18.00 (wt, śr, pt, sb, ndz) i 10.00-17.00 (czw.). We wtorki wstęp bezpłatny.

Podziemia Będzińskie – najlepiej zaparkować przy zamku, potem trzeba przejść kilkaset metrów wzdłuż drogi i jest się na miejscu. Trzeba umawiać się telefonicznie (w tygodniu – 32 267 77 07, w weekendy – 32 267 47 31). Zwiedzanie jest bezpłatne. Przewodnik przychodzi nawet dla jednej osoby (oj było miłe zaskoczenie ;p).

Obiektami zarządza Muzeum Zagłębia w Będzinie – www.muzeum.bedzin.pl

* * *

Tym samym chyba zwyczajem się stanie wyjeżdżanie do dziadka w piątkowe popołudnie (tuż po pracy) i zwiedzanie „czegoś” na trasie. Ciekawe co zobaczymy następnym razem 😉

4 Comments

  1. Dobry zwyczaj! Zdjecia Hani z misiem sa cudne!!!

  2. to Marzenka 😉

  3. Świetny zwyczaj, wart kontynuowania 🙂 A w drodze powrotnej powtórka;)

  4. w drodze powrotnej nie ma szans, bo jedziemy w poniedziałek o świcie żebym na 7.30 do Katowic do pracy zdążyła 😉

Dodaj komentarz