Rudy i… czosnek

Do Doliny Chochołowskiej wszyscy jeżdżą oglądać słynne krokusy, w Cieszynie prawdziwą przyjemnością jest spacer Szlakiem Magnolii, a w Rudach… wszędzie jest dziki czosnek. Kto się zdecyduje na spacer? 😉

Naprawdę warto, trzeba tylko uzbroić się w jakieś środki przeciwko owadom. Jak co roku plaga muszek i komarów już nas tam dopadła. Sezon pogryzień uważam za otwarty 🙁

W ogóle w Rudach jest coraz ładniej. Super, że mam je tak blisko (w wąskotorówce też trwają prace, wkrótce i o niej co nieco wrzucę).

Basia||Podróże Hani

Żona Kamila, mama Hani i Huberta. Zza biurka związana z turystyką, pisząc bloga stara się przekonać, że podróżowanie to chyba najlepszy sposób spędzania wolnego czasu. A podróżowanie z dziećmi to największa przygoda. Trzeba się tylko pozytywnie nastawić i... w drogę. Szczególnie, że przygoda czai się naprawdę za każdym rogiem!

2 Comments

  1. Czy to nie jest przypadkiem czosnek niedźwiedzi? W Bieszczadach dośc popularny.
    Ostatnio w Bieszczadach koleś gotował danie z….borsuka z czosnkiem niedźwiedzim!

  2. O mnaiam mniam!!! Ja chce! 😉 Jestem nałogowcem i ten czosnek dodaje do wszystkiego! Pozdrawiam serdecznie

Leave a Reply