W góry… na basen

W Istebnej byliśmy dobre kilka tygodni temu, dużo o niej pisałam, bo Trójwieś to jedno z moich ulubionych miejsc w Beskidach. Dziś przedstawiam wam ostatnią część naszej wycieczki. Na sam koniec zafundowaliśmy sobie basenowe odprężenie w jedynym w okolicy hotelu. Basen – Park Wodny Olza w hotelu Zagroniu nie jest może największy, ale nam się bardzo spodobał. Szczególnie, że… w zasadzie byliśmy w nim sami! Nie ma to jak przyjazd w piątkowe przedpołudnie poza sezonem. Na basenie jest brodzik. Do tego taki, że nie bałam się na chwilkę zostawić Huba pod opieką Hani. Była w nim mała zjeżdżalnia i grzybek. Hubo był wniebowzięty! Hani też się podobało, choć bardziej ją ciekawił wodny wir, który porywał pływaków na głębokim basenie.


Atrakcją, z której niestety nie skorzystaliśmy (na basenie byłam sama z dziećmi) była zjeżdżalnia. Następnym razem będziemy w czwórkę i na pewno zabawa będzie jeszcze większa 😉

 

 

Przy hotelu jest też plac zabaw (nie korzystaliśmy, bo za zimno jeszcze było) i mini zoo. Zwierzątka się dzieciakom jak zwykle bardzo podobały.

* * *
Informacje praktyczne:
Kompleks Zagroń Istebna, Istebna 1588, www.istebna.org

Czynne codziennie od 9.00 do 21.00.
Cennik – 1 godzina: 20/15 zł (bilet ulgowy dla dzieci 4-12 lat), 2 godziny: 30/20 zł, 4 godziny: 40/30, cały dzień: 55/40 zł. Każde rozpoczęte kolejne 30 minut – 5 zł. Dzieci do lat 4 – wstęp gratis.

Leave a Reply