Sprawdziliśmy – Pensjonat Wojciech we Władysławowie

Jak może kojarzycie, jakiś czas temu wygrałam w konkursie rodzinny weekend we Władysławowie (teraz jest kolejny konkurs, ale coś czuję, że tym razem już tak łatwo nie będzie). Oczywiście, gdy tylko nadarzyła się okazja, nad morze się wybraliśmy. Jak się okazało, Pensjonat Wojciech, w którym wygrałam nocleg ze śniadaniem, jest wprost stworzony dla rodzin z dziećmi (zresztą chyba wszyscy goście byli z maluchami).Pensjonat położony jest blisko wjazdu do Władysławowa od strony Gdyni. Choć jest dość blisko głównej drogi, w ogóle nie słychać hałasu. Do plaży jest kawałek, jakieś 15 minut pieszo (z wózkiem, Hanka część trasy szła pieszo, część na barana, co z pewnością skróciło czas dotarcia do celu ;p). Bardzo blisko jest smażalnia ryb (mała zniżka na hasło Wojciech) i świetny plac zabaw.

 

W samym pensjonacie jest… sala zabaw dla dzieci. Przyznaję, że dla Hani był to prawdziwy hit, a i Hubo trochę w tamtejszych kulkach posiedział. Gdybyśmy mieli pecha i byłaby brzydka pogoda (na szczęście było piękne słońce i prawie 25 stopni – jak na początek września całkiem przyjemnie), z pewnością spędzilibyśmy tam pół urlopu.

 

 

 

 

Pokój mieliśmy dość przestronny i czysty, choć nie napiszę, że wystrój mnie powalił z nóg 😉 Pensjonat przyciąga gości czymś innym. To podejście do rodzin z (przede wszystkim) małymi dziećmi. Do dyspozycji są łóżeczka turystyczne (stały na korytarzu, można było sobie zabrać wraz z czystą pościelą), ale to już też zaczyna być standardem. W stołówce były krzesełka dla dzieci (ale nie jedno czy dwa a chyba kilkanaście). Na życzenie można było dostać do pokoju małą wanienkę, w tv były 3 kanały z bajkami (nie korzystaliśmy, bo była super pogoda, ale gdyby padało to pewnie byśmy się skusili). Jeśli była taka potrzeba (u nas oczywiście była, bo był Hubo) otrzymywało się… zabezpieczenia kontaktów.

Polecamy!

* * *
Informacje praktyczne:
Pensjonat Wojciech, ul. Łąkowa 5, Władysławowo, www.pensjonat-wojciech.pl

Dodaj komentarz