Ruiny i samochody

Przyznaję, że w Chudowie byłam pierwszy raz w życiu. Plany były wielkie, bo oprócz niewielkich ruin i Chatki Puchatka w wielkiej (podobno największej w Polsce) topoli Tekli jest to świetne miejsce na niedzielny spacer. Niestety tego dnia pogoda nie rozpieszczała (było prawie tak brzydko jak dziś), więc po szybkim zwiedzeniu ruin, zobaczeniu samochodów i… zjedzeniu gofra zwinęliśmy naszą (wyjątkowo marudną) menażerię i pojechaliśmy do znajomych (Daria, dobrze, że jesteście ;)).

Ale wracając do meritum, ruiny zamku w Chudowie nie są może monumentalne, ale na pewno mają swój urok. Ich niewątpliwą zaletą jest położenie w miejscu idealnym dla posiadaczy zarówno samochodów, jak i rowerów. W weekendy jest tam pełno rodzin z dziećmi. Mam nadzieję, że za kilka lat będzie tam jeszcze lepiej, bo zarządzająca zamkiem fundacja robi naprawdę dużo.

Od 2004 r. (po odbudowaniu zamkowej wieży) można oglądać małą ekspozycję – stroje dawnych mieszkańców, kilka autentycznych kafli i inne znaleziska archeologów i odtworzone sprzęty.

Po zejściu z wieży znajdujemy się na dziedzińcu. Tam widoczne są zamkowe fundamenty.

Jednak w naszej wycieczce głównej roli nie grał zamek – my pojechaliśmy tam zobaczyć stare samochody 😉 Pomimo niesprzyjającej pogody przyjechało ich kilkadziesiąt. To impreza otwierająca sezon zamkowych festynów. Naprawdę było co oglądać 😉

* * *
Informacje praktyczne:
Muzeum Zamku w Chudowie, ul. Podzamcze 6, Chudów, 44-177 Paniówki, www.zamekchudow.pl
Czynne od 10 maja do 30 września – pn., wt., czw. – 11.00 – 17.00, pt. – ndz. – 11.00 – 19.00, śr. nieczynne. Bilet normalny – 5 zł, ulgowy – 3 zł.

Choć sam zamek nie jest imponujący, można przy nim spędzić cały dzień – i pozwiedzać, i zjeść (podobno dobrze, my nie zdążyliśmy), pospacerować i… przejść labirynt (nam w tym przeszkodził deszcz). Dlatego na pewno pojawimy się tam znowu, najpewniej na którejś z kolejnych tegorocznych imprez (22 czerwca – XII Festiwal Błota, 20 lipca – Muszkieterowie, 15-17 sierpnia – XV Jarmark Średniowieczny, 21 września – Historia Czekolady).

Basia||Podróże Hani

Żona Kamila, mama Hani i Huberta. Zza biurka związana z turystyką, pisząc bloga stara się przekonać, że podróżowanie to chyba najlepszy sposób spędzania wolnego czasu. A podróżowanie z dziećmi to największa przygoda. Trzeba się tylko pozytywnie nastawić i... w drogę. Szczególnie, że przygoda czai się naprawdę za każdym rogiem!

2 Comments

  1. Haniu jak Ty urosłaś 🙂 zapraszamy 1 czerwca z okazji dnia Dziecka do Muzeum PRL-u. Mamy dużo nowości i szereg niespodzianek dla Dzieci. Zapraszamy 🙂

  2. Haniu jak Ty urosłaś !!! Zapraszamy 1 czerwca do Muzeum PRL-u. Szczegóły na naszym fanpagu 🙂

Dodaj komentarz